Forsowanie Nysy Łużyckiej

Wybieram się na rowerową wycieczkę wzdłuż fragmentu granicy polsko-niemieckiej na Nysie Łużyckiej. Plan trasy mam prosty – od miejscowości Przewóz jechać na południe po polskiej stronie trzymając się jak najbliżej rzeki. Po dotarciu do najbliższej przeprawy przez rzekę – powrót do Przewozu po niemieckiej stronie rzeki.
Realizacja planu „do najbliższej przeprawy” zakończyła się przejechaniem ponad 60 kilometrów 😀

Na całej trasie towarzyszyło mi ‚echo przeszłości’ wydarzeń jakie miały tu miejsce w końcu II wojny światowej:

Forsowanie Nysy (1945) – bitwa stoczona w dniu 16 kwietnia 1945 roku o Nysę Łużycką, jedna z bitew operacji łużyckiej w ramach operacji berlińskiej.

fragment tekstu: wikipedia.org


Pomniki pamięci

Pierwsza charakterystyczna rzecz to ilość miejsc upamiętniających wydarzenia z II wojny światowej. Minąłem ich po drodze sześć a i tak to nie wszystkie postawione tutaj pomniki.

Najmniejszy z nich, właściwie tablica pamiątkowa stoi w przy wysokim brzegu zakola rzeki…

… gdzie 15 kwietnia 1945 roku o godzinie 5.00 rozpoczęła się operacja forsowania Nysy Łużyckiej przez oddział 7 Dywizji Piechoty 2 Armii Wojska Polskiego (51°22’27.0″N 14°59’03.0″E):

Poza tym pomniki stoją w każdej z mijanych przeze mnie wsi…

Dobrzyń (51°25’22.0″N 14°58’32.0″E):

Sanice (51°24’41.0″N 14°58’29.0″E):

Sobolice (51°23’20.0″N 14°58’31.0″E):

… oraz w miejscach dziś tak odludnych, że dotarcie do nich jest wyprawą samą w sobie (51°20’39.0″N 14°58’55.0″E):

Przy największym z pomników upamiętniających operację „Forsowanie Nysy Łużyckiej”, który stoi dzisiaj pośrodku zachodniego krańca Borów Dolnośląskich co roku odbywają się uroczystości rocznicowe (51°20’14.0″N 14°59’04.0″E):


Fortyfikacje polowe

Nawet po kilkudziesięciu latach ślady działań wojennych pozostałości umocnień polowych widać było na całej trasie. Lasy w tej części Borów Dolnośląskich poryte są pozostałościami okopów i transzei. Najbardziej widoczne jest to na mapach cieniowanych w tego obszaru, z których wręcz można odczytać w których miejscach zgrupowane były oddziały wojsk.
W lesie natomiast jest to niekończący się ciąg rowów.

źródło map: geoportal.gov.pl

We wsi Sobolice, obok wspomnianego wyżej pomnika powstało ‚minimuzeum’. Odtworzono tutaj pieczołowicie cały system polowych fortyfikacji – transzei, stanowisk strzeleckich i artyleryjskich oraz ziemianek. Dodatkowo cała operacja forsowania Nusy Łużyckiej została tutaj dokładnie opisana na tablicach informacyjnych.
Ten stworzony na samym krańcu województwa lubuskiego swego rodzaju wojenny skansen jest według mnie doskonałym pomysłem na lekcje historii XX wieku w terenie.

źródło map i fotografii: wikipedia.org, tablice informacyjne w Sobolicach.


Mosty

… a właściwie ich brak. Do II wojny światowej na przejechanym przeze mnie odcinku istniało kilka mostów. Dzisiaj ani jeden.

Dawna linia kolejowa pomiędzy Sanice i Lodenau. Po moście kolejowym (51°24’29.0″N 14°57’46.0″E) pozostał potężny przyczółek na wysokiej skarpie Nysy Łużyckiej…

… oraz co mnie zaskoczyło, praktycznie kompletne torowisko aż do miejsca gdzie zaczynało się przęsło mostu.

W Sobolicach był most drogowy (51°22’59.0″N 14°58’03.0″E) łączący je z dzisiejszym Lodenau.

źródło fotografii: gazetalubuska.pl

Obecnie ostała się tylko droga prowadząca ‚donikąd w zarośla’ po stronie niemieckiej…

… oraz polskiej.

Ciekawostką jest na tej ‚ślepej’ drodze uchowany ostrzegawczy znak drogowy pamiętający jak nic lata PRL-u. Zastanawiam się ile łącznie pojazdów przejechało tą drogą od postawienia tego znaku 🙂

Pierwszą możliwość przekroczenia Nysy Łużyckiej miałem dopiero kilkanaście kilometrów na południe od Sobolic na wysokości wsi Bielawa Dolna.
Co prawda po przedwojennym moście ostał się tutaj również tylko przyczółek (51°17’56.0″N 15°01’38.0″E)…

… jednakże na rzece powstała w tym miejscu pontonowa kładka dla pieszych o dość ciekawej architekturze 🙂 Ta przeprawa przez Nysę Łużycką jest częścią wybudowanego tutaj po niemieckiej stronie „Parku Przygody Kulturinsel”.


Nie wspomniałem o jednym miejscu mocno związanym z bitwą „Forsowanie Nysy” w 1945 roku. Mowa o nieistniejącej miejscowości Tormersdorf, po wojnie zwanej Prędocice albo Toporów.

O tym miejscu jest osobny wpis na blogu.


 

Ruiny szubienicy w Trzebielu

Wpis utworzono 17 czerwca 2014, zaktualizowano 1 października 2016.

Odkurzam wpis z 2014 roku o ruinach szubienicy w Trzebielu po tym jak dwa lata później zatrzymałem się tutaj ponownie i… zastałem zupełnie inne miejsce.

 


17 czerwca 2014:

Trzebiel, jak większość miejscowości ma oznakowanie ulic. Jeden ze znaków, pokazujący na polną ścieżkę w bok od drogi na Jasień dość…  specyficzny jeśli chodzi o nazwę:

Odbijam w tę polną ścieżke, Obsadzona jest ona starymi lipami i muszę przyznać, że zwrot ‚iść jak na ścięcie’ nabiera tutaj swoistego klimatu. Tym bardziej, że akurat zbierało się na wieczorną burzę a docelowy obiekt wyraźnie kontrastował na końcu alei.

Dochodzę do ruin szubienicy (51°38’38.5″N, 14°49’17.5″E).

Murowana szubienica, jedyny taki zabytek w województwie lubuskim, wybudowana została w XVI wieku na dobrze widocznym, wówczas nie zalesionym i górującym nad miastem wzniesieniu. Szubienica miała formę cylindrycznej studni, na której umieszczono murowane (lub drewniane) filary, a na nich poziome belki.

źródło grafiki: trzebiel.pl

Taka ‚studniowa’ forma obiektu stanowi wyjątek na skalę regionu. Po wiekach nieużytkowania, niszczejącym obiektem zainteresowano się w XIX wieku, ruiny zabezpieczono, na środku posadzono lipę a ścieżkę prowadzącą od drogi obsadzono również lipami.

źródło pocztówki przedwojenej: dolny-slask.org

Posadzone drzewo zostało wycięte, w obrębie pozostałości ścian widać jednak jego pokaźne stare korzenie. Z nich wyrasta już nowa lipa.

fragmenty tekstu na podstawie opisu z tablicy informacyjnej przy obiekcie.


1 październik 2016:

Po ponad dwóch latach przejeżdżam ponownie przez Trzebiel koło ruin szubienicy. Zatrzymuję się na moment aby ponownie zerknąć na nią i zobaczyć jak dużo lipa w szubienicy urosła.

Spotyka mnie jednak zaskoczenie… Bo lipy wewnątrz szubienicy już nie ma. Ale po kolei:

Znak wskazujący na ścieżkę w porównaniu sprzed dwóch laty trochę bardziej przybrudzony 🙂

Aleja prowadząca do ruin szubienicy jakaś inna, żadnej ścieżki wśród zarośli, wszystko wycięte i uporządkowane. Jedynie nomen omen, tak samo jak przed dwóch laty odgłosy burzy w oddali 😀

Same ruiny szubienicy – no cóż jestem zaskoczony. Jak wspomniałem rosnącej lipy wewnątrz nie ma, ale pozostałości uporządkowane, ubytki resztek murów wypełnione.

Różnica widoku tego miejsca w ciągu dwóch lat dla mnie szokująca. Oczywiście na plus, tym bardziej że to jedyny tego typu zabytek w województwie lubuskim.

Mam nadzieję, że wiele innych zaniedbanych zabytków w mojej okolicy podzieli pozytywnie los szubienicy w Trzebielu…

Nad rzeczką Skroda

Skroda jest niewielką rzeczką wpadającą do Nysy Łużyckiej kilka kilometrów na południowy-wschód od miejscowości Łęknica. W swoim dolnym biegu rzeczka przepływa przez obszar utworzonego w 1970 roku rezerwatu „Nad Młyńską Strugą”. Rejon dzisiejszego rezerwatu  w XIX wieku był popularnym miejscem wypoczynkowym okolicznych mieszkańców.

Zerknąłem więc ‚trochę głębiej’ w teren czy jakiekolwiek ślady z tej dawnej popularności zostały.


Kucyk/Klekot (Kutschig) [zn.]

W jednym z zakoli rzeczki Skroda stało kilka budynków.

Była to kolonia „Kutschig”, nazwa najprawdopodobniej pochodziła z serbsko-łużyckiego słowa „kut”, które oznacza „kąt, zakątek”. Po II wojnie światowej nazwę spolszczono na ‚Kucyk’. Na mapach  spotyka się również oznaczenie tego miejsca jako ‚Klekot’

źródło mapy: historic.place

Znajdowały się tutaj młyn, restauracja oraz park. Ogródek piwny przy restauracji ponoć mógł pomieścić 600 osob i bywało, że wszystkie miejsca były zajęte.

Dzisiaj są jeszcze wyraźnie widoczne pozostałości piwnic młyna oraz stary kanał młyński (51°31’14.5″N, 14°48’11.5″E).

Po drugim budynku naprzeciw młyna widoczny jedynie zarys fundamentów.

Przy dawnej drodze przy młynie stoi jeszcze prostokątne ocembrowanie studni.

Na rzeczce nieopodal kolonii „Kutschig”  znajdowała się mala zapora. Spiętrzała ona wodę i powstał w ten sposób zalew gdzie można było popływać łódkami.  Była to kolejna atrakcja zachęcająca do wypoczynku w tym miejscu w XIX wieku.

Warto wspomnieć, że po elektryfikacji kolonii „Kutschig” w okresie międzywojennym zapora została na stałe otwarta a zalew bezpowrotnie zniknął.


Rzeczka Skroda

Kilkadziesiąt metrów od dawnego młyna stara droga prowadząc na wschód dochodzi do rzeki Skroda, znajdował się tutaj most na drugą stronę rzeczki.

Po widocznym na starej mapie drugim moście, położonym na zachód nieopodal młyna nie ma już żadnego śladu.

Jest jeszcze dróżka pomiędzy dwoma mostami (prowadząca do zabudowań „zu Wendish-Musta”) dochodząc nią do rzeczki widać, że najprawdopodobniej był tutaj bród.

Podążając w górę rzeczki mijam jeszcze pozostałości gospodarstwa.

Sama rzeczka Skroda wije się malowniczymi zakolami, bardzo charakterystyczna jest zabarwienie wody: pomarańczowo-czerwone im bardziej w górę rzeczki tym bardziej intensywne.


Młotów (Schrothammer) [zn.]

Docieram do drogi Łęknica-Przewóz, która przecina rzeczkę.

Nieopodal mostu znajdował się drugi młyn – „Schrothammer” (51°31’35.5″N, 14°49’26.5″E). Po II wojnie światowej nazwano to miejsce Młotów.

źródło mapy: historic.place

Ruiny „Schrothammer” ukryte są głęboko w zaroślach. Tutaj też czerwone zabarwienie wody w rzeczce Skroda było naintensywniejsze.

W tym miejscu opuściłem sąsiedztwo rzeczki i ruszyłem drogą w stronę Przewozu. Ale o tym  w osobnym wpisie ‚Pomiędzy Łęknicą i Przewozem’ 🙂


fragmenty tekstu i źródło zdjęć przedwojennych: tablice informacyjne w rezerwacie.

Na kamieniach w lubuskiem… – DW350; km 24,7

Jadę sobie drogą wojewódzką nr 350. Pomiędzy miejscowościami Przewóz i Lipna mijam słupek hektometrowy pokazujący pikietaż drogi – 24,7km

Kilkanaście metrów dalej dostrzegam na poboczu ukryty pod drzewem sporej wielkości głaz (51°25’56.5″N 14°59’09.5″E). Postanawiam się mu przyjrzeć.

Po odchyleniu gałęzi drzewa zauważam na kamieniu napisy 🙂

Na głazie wyryty jest znak krzyża a pod nim dwa nazwiska (August Woba?, Bruno B?zen) i data: 7.7.1932.

Wygląda na to, że jest to upamiętnienie jakiegoś tragicznego wydarzenia w tym miejscu (wypadku drogowego?) w początkach lat 30-tych XX wieku.

Pomiędzy Łęknicą i Przewozem

Miejscowości Łęknica i Przewóz leżące w województwie lubuskim nad rzeką Nysa Łużycka dzieli w linii prostej odległość około 16 kilometrów.

Od lutego do drugiej połowy kwietnia 1945 roku na tym terenie stacjonowały wojska radzieckie 5 Gwardyjskiej Armii. 16 kwietnia 1945 roku rozpoczęła się Operacja Łużycka.

źródło mapy: wikipedia.org

Wzdłuż całego odcinka napotkać można wykopane wtedy transzeje. Ciągną się one wzdłuż Nysy jeszcze daleko na południe wzdłuż ówczesnej linii frontu. Lokalizacje transzei można znaleźć na mapie cieniowanej terenu, obecnie po siedemdziesięciu latach są to zarośnięte rowy w lasach.

źródło mapy: geoportal.gov.pl

Jadąc rowerem przed ten teren po polskiej stronie Nysy Łużyckiej odniosłem wrażenie jakby czas tutaj zatrzymał się właśnie po przejściu wojsk pod koniec II wojny światowej. Pozostały transzeje ciągnące się przez dziesiątki metrów ale chyba bardziej warte opisania jest to co nie pozostało. Istniejące tutaj do II wojny światowej siedziby ludzkie zniknęły praktycznie jednego lutowego dnia, po dawnych gospodarstwach dosłownie nie ostał się kamień na kamieniu.

Oto przedstawiona krótko ich historia, którą dołączam do zestawienia na blogu:

„[zn.] – na mapach oznacza zniszczony”:

 


Mosty (Wendisch Musta / Birkfähre) [zn.]

Wieś Mustau pierwszy raz została wzmiankowana w dokumentach w 1464 roku i historycznie należała do Księstwa Żagańskiego. W latach 30-tych XX wieku wieś Wendisch Musta liczyła ponad 250 mieszkańców.

źródło mapy: historic.place

W latach 1936–1945 nazwę wsi zmieniono na Birkfähre.

źródło mapy: deutschefotothek.de

Podczas II wojny światowej umieszcza się we wiosce Niemców ze zbombardowanych miast. 20 lutego 1945 roku, ostatni uchodźcy oraz mieszkańcy opuszczają wioskę. Wieczorem tego samego dnia Wehrmacht niszczy wioskę podpalając ją przed Armią Czerwoną, która wkracza tutaj następnego dnia…
Po wojnie wieś nazwana Mosty była już po polskiej stronie linii Odry i Nysy, nigdy jej nie odbudowano. Nadający się materiał budowlany po zabudowaniach odzyskiwali i wykorzystywali w odbudowie okolicznych wsi nowi przesiedleńcy z wschodnich rejonów przedwojennej Polski.

fragment tekstu na podstawie: wikipedia.de

Aż trudno uwierzyć, że po tak dużej wsi zostały tylko brukowana droga i rosnące przy niej drzewa. Aczkolwiek przy ‚wjeździe’ do tej nieistniejącej wsi sugerują, aby zwolnić 😉

I pomyśleć, że stał tutaj pałac…

… była gospoda, szkoła …

… piekarnia.


Lichtenberg (Łętów / Przysieka) [zn.]

W wiosce Lichtenberg leżącej dwa kilometry od wsi Wendisch Musta do rozpoczęcia II wojny światowej było 8 gospodarstw i 37 mieszkańców. 20 lutego 1945 roku wszyscy dostali nakaz opuszczenia domostw przed zbliżającym się frontem. Natychmiast po wysiedleniu kolonia Lichtenberg zostaje wysadzona przez Wehrmacht, aby nie wpadła w ręce Rosjanom…
Jak wspomina jeden z mieszkańców: „Uciekaliśmy z rodzicami z dobytkiem, który byliśmy w stanie zmieścić na wóz i zabierając jedną krowę. Pozostałe zwierzęta świnie, kury a nawet psy nie mogły być zabrane i zostały w Lichtenberg. Dom, którego ostatnią ratę ojciec spłacił dwa miesiące przed ucieczką został wysadzony…

fragment tekstu na podstawie: skerbersdorf.de

Po wiosce Lichtenberg dzisiaj ani śladu. Można przejechać drogą, która przechodziła kiedyś przez wioskę nawet nie zdając sobie sprawy, że tu mieszkali kiedyś ludzie…

źródło mapy: deutschefotothek.de


Lichtenberg – stacja kolejowa [zn.]

W miejscu dawnej wioski Lichtenberg od drogi Łęknica – Przewóz odchodzi na północ brukowana droga.

Prowadzi ona do linii kolejowej, która kończyła się tutaj stacją towarową i przystankiem osobowym.

źródło mapy: skerbersdorf.de

Stacja towarowa posiadała kilka torów i była stacją przeładunkową węgla brunatnego z kopalni „Alice” w Pechern, która znajdowała się po drugiej stronie Nysy Łużyckiej.

Od kopalni w Pechern do stacji towarowej Lichtenberg węgiel był transportowany dwukilometrową kolejką linową.

źródło mapy: skerbersdorf.de

Kopalnię zamknięto w 1923 roku i w związku z tym stacja towarowa również przestała mieć znaczenie i została zlikwidowana.

Tereny stacji towarowej obecnie porasta las rosnący na równym jak stół terenie po torowisku, w którym pozostały fundamenty filarów infrastruktury kolei linowej.

Przed końcową stacją towarową znajdował się przystanek osobowy.

Widoczna do dzisiaj są resztki peronu oraz pozostałości zabudowań przystanku kolejowego.

 

Znalazłem krótki (rewelacyjny) film animowany przedstawiający funkcjonowanie w początkach XX wieku kopalni w Pechern, transportu węgla kolejką linową do stacji Lichtenberg i samą stację. Polecam oglądnąć:

źródło filmu: youtube.com


Jamnitz [zn.]

Kolonia Jamnitz znajdowała się kilometr dalej od wioski Lichtenberg w stronę Przewozu. Podzieliła identyczny los: wysiedlona 20 kwietnia 1945 roku, a następnie wysadzona przez Wermacht. Po tej kolonii została tylko polana. Dzisiaj stoi na niej mnóstwo uli.

źródło mapy: historic.place


Na zakończenie dla kontrastu, jedno miejsce po drugiej stronie Nysy Łużyckiej – miejscowość Pechern,  gdzie znajdowała się wspomniana kopalnia węgla brunatnego:


źródło starych fotografii: mein-skerbersdorf.de