Eliška

Podczas marcowego weekendu na wschodnim krańcu Karkonoszy zaglądnąłem na chwilę w okolicę gdzie znajduje się grupa warowna Stachelberg. Ponieważ była sobota, miałem nadzieję, że wejście do podziemi tych umocnień z czasów II wojny światowej będzie otwarte. Niestety jak to przed sezonem wszystko pozamykane było na cztery spusty. Temat odkładam więc do następnego pobytu a tego wpisu miało nie być 🙂

Przeglądam kilka tygodni później jedno z czasopism. Jeden z artykułów zilustrowany jest kilkoma obrazami namalowanymi przed wojną. Jednym z nich jest akwaforta ‚Bunkier u Babí’ z 1943 roku autorstwa Ericha Fuchsa:

 


źródło ilustracji: ‚Veselý výlet’

Obraz ten sprawia, że postanawiam jednak napisać kilka zdań i umieścić parę zdjęć.

Widoczna na obrazie kamienna kapliczka stoi na początku drogi prowadzącej w kierunku grupy warownej Stachelberg (50°37’53.5″N, 15°54’21.5″E):

Kapliczka ta pochodzi z XVII wieku, na szczycie kapliczki wykuta jest data ‚1670’:

Po drodze na Stachelberg stoi wieża widokowa ‚Eliška’ wybudowana w 2014 roku. Jej usytuowanie na pierwszy rzut oka nie wygląda na trafione jeśli chodzi o widoki, jednak dopiero po wejściu na górę można się przekonać, że jest to założenie błędne.

Panorama z wieży pokazuje co było przyczyną usytuowania grupy warownej Stachelberg właśnie w tym miejscu. Umocnienia obronne tutaj pozwalały na kontrolę całego rejonu Bramy Lubawskiej.


Panoramy z wieży widokowej ‚Eliška’:

Widok na twierdzę Stachelberg i panoramę Gór Kruczych:

Miasto Žacléř:

Widok w kierunku zachodnim:

Pasmo Gór Stołowych.

W oddali widać również Góry Orlickie.

 


Reklamy

Pańska Góra

Pańska Góra jest niewielkim wzniesieniem połozonym we wschodniej części Lasockiego Grzbietu w Karkonoszach na północ od wsi Opawa.

Kieruje mnie tutaj ciekawość, gdyż nieopodal szczytu Pańskiej Góry (niem. Herren Berg) ukryta jest niewielka kapliczka (50°42’36.5″N 15°53’01.5″E).

…„Według legendy kapliczkę tą wybudował ówcześnie mieszkający w Opawie Niemiec, którego dwóch synów powołanych do wojska, poszło walczyć pod Stalingradem. Ojciec i matka codziennie wychodzili na wzgórze i patrzyli, czy ukochane dzieci wracają z wojny, modlili się i czekali. Pogoda była kapryśna i modlitwa w takiej aurze była dodatkowo trudna.
Rodzice postanowili wybudować w tym miejscu kapliczkę, aby łatwiej się było modlić. Było to o tyle proste, że ów Niemiec był cieślą i budowanie nie sprawiało mu większych trudności. Kapliczka została wzniesiona jako dar Matce Boskiej z prośbą o powrót synów z wojny.
Legenda mówi o tym, że jeden z synów wrócił do domu, a drugi gdzieś w zawierusze wojennej zaginął. (…)”

Znaleziona powyższa legenda odnosi się zapewne do II wojny światowej (walki pod Stalingradem) i wygląda, że chyba jest nieprawdziwa bo kapliczka ta oznaczona jest na mapie z 1920 roku (Herren Berg na mapie to niemiecka nazwa Pańskiej Góry, Oppau – Opawa):

źródło mapy: historic.place

Jest druga wersja legendy powstania tej kapliczki:

„… Inna wersja legendy o kapliczce opawskiej pochodzi z okresu, kiedy te tereny były nawiedzane przez zarazę. Wtedy mnóstwo ludzi umierało i nikt temu nie mógł zapobiec. Tutejsi mieszkańcy postanowili postawić tę kapliczkę w ofierze Panience Najświętszej z prośbą o łaskę zdrowia dla ludności całej okolicy.”

W kapliczce tej dzisiaj odbywają się msze okolicznościowe.

Skoro już jestem nieopodal Pańskiej Góry idę przez polanę na jej szczyt (756 m n.p.m.).

Z wierzchołka (50°42’39.5″N, 15°53’08.0″E) jest tylko ograniczony widok na niewielki fragment Lasockiego Grzbietu.

Zupełnie inaczej przedstawia się sprawa widoków przy zejściu łąkami do wsi Opawa.

Krajobraz wsi z tego miejsca niewiele się zmienił w porównaniu z przedwojenną pocztówką.

źródło fotografii: dolny-slask.org.pl

Jeszcze na koniec spojrzenie do tyłu na jeszcze raz Pańską Górę wystającą ponad łąkami…

… oraz rzut oka na widoczne w oddali łąki nad Niedamirowem.

Na koniec jeszcze jedna uwaga – jeśli ktoś zobaczy na mapie turystycznej zaznaczony szlak (ścieżka edukacyjna) z Opawy do tej kapliczki to śpieszę donieść, że owego szlaku w terenie nie znajdzie… ja przynajmniej nie zauważyłem ani jednego oznaczenia.


źródło tekstu (legendy): dodr.pl

Niedamirów

Wieś Niedamirów śmiało mogę zaliczyć do mojej klasyfikacji osad ‚na końcu Polski’. Położona jest ona bowiem na skraju wschodniej części Karkonoszy oraz Bramy Lubawskiej przy dzisiejszej granicy polsko-czeskiej która otacza wieś od zachodu i południa.

Niedamirów (niem. Kunzendorf) został założony w XIV w. jako wieś rycerska, należąca do śląskiego rodu rycerskiego von Seidlitzów. W 1399 r. opat Mikołaj z Krzeszowa kupił ją dla klasztoru w Krzeszowie, wieś nie zmieniła właściciela do kasaty dóbr klasztornych w 1810 r.

fragment tekstu: wikipedia.org

Domostwa we wsi ciągnęły się wzdłuż jedynej drogi aż pod granicę.

źródło mapy: amzp.pl

Dzisiaj górna część wsi już nie istnieje. Zabudowania kończą się przy tzw. ‚Domu Trzech Kultur’.

Niedamirów spodobał mi się z kilku względów. Chociażby napotkaną infrastrukturą użyteczności publicznej przy placu sportowym 😉 …

… oraz kilkoma obiektami mechanizacji rolnictwa 😀

Przystanek autobusowy też jest nietypowy…

… sąsiaduje z nim „Galeria w plenerze”:

Niedamirów nie ma swojego kościoła, przy drodze stoi natomiast mała kaplica.

Ponieważ przez kilkaset lat wieś należała do opactwa krzeszowskiego, nie da się nie zauważyć przydrożnych krzyży, które stoją tutaj na każdym kroku. Zarówno koło domów przy głównej drodze we wsi…

… jak też na okolicznych łąkach.

Dwa krzyże stoją również przy drodze prowadzącej do osady Bobr w Czechach:

Szczególną moją uwagę przykuł krzyż stojący chyba w najwyższym punkcie, tam gdzie wg starej mapy dawniej kończyła się wieś. Obecnie krzyż ten jest przy szlaku prowadzącym od granicy do wsi.

Sam metalowy krzyż jest bardzo prosty, natomiast jego kamienny sześciokątny postument w całości pokryty jest wykutymi napisami.

Kilkaset metrów na południe od głownej drogi w Niedamirowie, na wzgórzu stała kaplica i prowadziła do niej droga krzyżowa. Dzisiaj kaplica już nie istnieje, a pozostałości jej oraz stacji kalwarii opublikowałem w osobnym wpisie.

 


W najbliższej okolicy Niedamirowa jest jeszcze jedna rzecz, w której po prostu się zakochałem. To łąki i pastwiska ciągnące się na południe oraz zachód od wioski w stronę granicy. Są one położone na stoku karkonoskiego Grzbietu Lasockiego, ich różnica wględna wysokości ponad wsią dochodzi do ponad 300 metrów. Łąki i pastwiska poprzecinane są trawersującymi stok drogami gruntowymi.

To wszystko przy dobrej pogodzie może oznaczać tylko jedno – WIDOKI!


 

Kalwaria w Niedamirowie [zn.]


Przeglądałem sobie wschodnią część Karkonoszy na mapie turystycznej. Zainteresowało mnie jedno miejsce na południe od wsi Niedamirów. Na wzgórzu nazwanym Kalwaria zaznaczono kaplicę z dopiskiem ‚ruiny’.

źródło mapy turystycznej: Sygnatura

Interesującym było to, że zaznaczone ruiny kaplicy nie pojawiają sie na znanych mi stronach internetowych, na których opisywane są tego typu stare miejsca. Niewiele mogę znaleźć na ten temat, dostaję jedynie dwie wskazówki:

  • na starej pocztówce z 1902 roku „Gruss aus Kunzendorf” (pozdrowienia z Niedamirowa) znajduje się rysunek wzgórza z kaplicą na jego szczycie. Wzgórze nazywa się „Kapellenberg” (Wzgórze Kapliczne).

źródło ilustracji:dolny-slask.org.pl

  • trochę więcej informacji wyczytuję na mapie z 1884 roku, gdzie na wzgórzu „Kapellenberg” zaznaczono drogę krzyżową prowadzącą na szczyt. Wyjaśniałoby to dlaczego wzgórze po II wojnie światowej nazwano po polsku Kalwaria.

źródło mapy:historic.place

Powyższe informacje uważam za wystarczające aby wyruszyć na poszukiwania, co dzisiaj pozostało na wzgórzu Kalwaria koło Niedamirowa 🙂

Cel wyprawy wznosi się kilkadziesiąt metrów ponad wsią około pól kilometra od głównej drogi.

Po dotarciu drogą gruntową do podnóża wzgórza, próbuję na podstawie mapy z 1886 roku zlokalizować dróżkę, którą prowadziła droga krzyżowa. Nie jest to takie proste, bo widzę, że dawno tutaj nikt nie chodził.

To, że jestem na właściwej ścieżce potwierdza pierwsza znaleziona stacja drogi krzyżowej.

Po chwili widzę następną…

… po ścieżce już ani śladu, musze przedzierać się pod górę przez chaszcze. W zaroślach mijam kolejną stację drogi krzyżowej.

Im bliżej szczytu wzgórza tym chaszczy coraz mniej, a stacje drogi krzyżowej są coraz bardziej ‚wyeksponowane’

Stacja XIV – ostatnia na drodze krzyżowej…

Sama kaplica stała kilka metrów poniżej wierzchołka wzgórza (50°41’08.0″N, 15°52’38.5″E). Dzisiaj już niewiele po niej zostało, jedynie zarys fundamentów.


Żaclerski Grzbiet (Žacléřský hřbet)

Miało to być tego dnia po prostu zejście zielonym szlakiem już ze spakowanym aparatem w plecaku pod koniec wędrówki wschodnią częścią Karkonoszy. Ale jak to bywa, ten prawie czterokilometrowy powrót miał po drodze kilka ciekawostek, więc aparat fotograficzny z powrotem z plecaka trafił do moich rąk 🙂

źródło mapy: geoportal.gov.cz

Ten powrotny odcinek Żaclerskim Grzbietem zaczynał się w osadzie Vizov – dzisiaj administracyjnie najwyżej położoną częścia miasteczka Zacléř. Tradycyjnie już nie odmówiłem sobie półgodzinego postoju przy Krzyżu dzwonnika Röhrichta, przy okazji robiąc kilka nowych zdjęć do aktualizacji tego starego wpisu.

 

Mijam górską chatę „Hubertus”, ostatni budynek w osadzie. Chata zamknięta jest na cztery spusty wygląda na nieczynną od dłuższego czasu.


Boberski Stok (Boberská stráň)

Prawie cały odcinek zielonego szlaku, którym idę biegnie nieopodal rezerwatu „Boberski Stok” (Boberská stráň). Jest to strefa I (nawyższej) kategorii ochrony przyrody w Karkonoskim Parku Narodowym. Wyczytałem jednak niedawno, że parlament czeski przyjął ustawę łagodzącą obostrzenia wstępu do niektórych rezerwatów, m.in. dotyczącą tego obszaru. Uzasadnienie było następujące: „Z przyrodniczego punktu widzenia są to miejsca cenne, ale ponieważ nie są nadmiernie obciążone ruchem turystycznym, więc można zakładać, że podobnie będzie i po ich udostępnieniu. Nowe przepisy pozwalają na ich otwarcie”.

Po drodze mijam niewielki stary drewniany krzyż postawiony pod pniem drzewa. Upamiętnia on wg napisu na nim osobę zmarłą w 1945 roku.

Droga wiedzie cały czas przez las. W jednym miejscu odsłania się widok na Góry Krucze i miasteczko Zacléř w dole…

… oraz na wzgórza Bramy Lubawskiej .


Historyczne żródło Bobru

Znajduje się ono w lesie około 200 metrów od zielonego szlaku turystycznego (50°39’40.0″N, 15°53’39.5″E). Rzeka Bóbr płynie po stronie czeskiej przez tylko kilka kilkometrow, jest jednak drugą po Łabie największą rzeką biorącą początek w Karkonoszach. Rzeka Bóbr ma ponad 270 km długości, przepływa m.in. przez Jelenią Górę, Bolesławiec, Żagań i wpada do Odry koło Krosna Odrzańskiego. W początkach XX wieku z uwagi na zainteresowanie turystyką do źródeł tej rzeki, Towarzystwo karkonoskie wyznaczyło trasę do tego miejsca. Przez wiele lat po wojnie historyczne źródło Bobru było zapomniane, od niedawna została oznaczona prowadząca do niego od zielonego szlaku turystycznego ścieżka.

Źródło chronione przez kamienny murek jest od dłuższeg oczasu wyschnięte – stąd jego dzisiejsza nazwa ‚historyczne źródło Bobru’. Przyczyną wyschnięcia źródła było wybudowanie kilkadziesiąt metrów poniżej ujęcia wody dla osady Bobr i miasta Żaclerz.


Biały Krzyż (Bílý kříž)

Według starych map krzyż stał w tym miejscu już na początku XIX wieku.

Dzisiejszy ponad czterometrowej wysokości krzyż kamienny pochodzi z około 1890 roku. Krzyż ten stoi tyłem do obecnej drogi (zielonego szlaku turystycznego), gdyż pierwotna droga, do której krzyż stał przodem prowadziła na południe w dół stoku.


Figura Jezusa Chrystusa nie jest z kamienia lub z żelaza albo żeliwna jak to zazwyczaj bywa, ale z jasnego pustego wewnątrz stopu cynowego. Ponoć właśnie z uwagi na kolor jego tułowia zaczęto go nazywać Białym Krzyżem. Po wojnie krzyż ulegał niszczeniu. Figura Chrystusa została przez wandali pozbawiona kończyn a kamienny postument groził zawaleniem.

Renowacja krzyża trwała kilkanaście lat. Krzyż został odnowiony i ponownie odsłonięty w 2014 roku.

 


Zamek w Zaclerzu

Zamek stojący na wzgórzu nad miasteczkiem Zacléř niestety mogłem zobaczyć tylko zza zamkniętej bramy i porównać widok ze starym zdjęciem…

źródło fotografii: tablica informacyjna przy zamku.


fragmenty tekstu na podstawie: czasopismo ‚Veselý výlet – Krkonoše’