Kamienie Wieczności…

Wieczność (Ewigkeitsweg) – jeden z najbardziej znanych duktów leśnych w Górach Bystrzyckich. Prosty jak strzała na odcinku 5-kilometrów. Wspomniałem o niej w 2015 roku we wpisie „Wredą i Wiecznością„. Wtedy jechałem nią rowerem od Huty w stronę Pokrzywna. Tym razem po dwóch latach pokonałem ją w drugim kierunku, aby przekonać się co przeoczyłem 😉

źródło mapy: deutschefotothek.de

W tym wpisie nie będzie o Strażniku Wieczności, bo o nim już pisałem poprzednio. Będzie natomiast o historii, tej bliższej i dalszej wykutych na głazach przy dukcie oraz w jego okolicy.


Kamienie Wieczności


Pamiątkowa fotografia zrobiona w 1902 roku. Przedstawia dwóch mężczyzn na drodze Wieczność.

źródło fotografii: dolny-slask.org.pl

Ta sama fotografia w wersji pokolorowanej. Na zbliżeniu można dostrzec między mężczyznami stojący przy drodze głaz.

źródło fotografii: dolny-slask.org.pl

Oto to samo miejsce co na fotografii 115 lat póżniej 🙂 Wspomniany głaz ciągle stoi (50°21’21.5″N, 16°29’42.5″E). I on był pierwszym celem mojego zainteresowania.

Na głazie tym wyryte są bowiem XVIII-wieczne inskrypcje. Co ciekawe, ryty te nie są widoczne z drogi jeśli jedzie się nią w stronę Pokrzywna – wyjaśnia mi to przyczynę, dlaczego w 2015 roku minąłem ten kamień bez zatrzymywania się.


Na samej górze głazu inicjał królewski w postaci splecionych liter FWR (Fridericus Wilhelm Rex).

Poniżej data 1788 (był to okres panowania Fryderyka Wilhelma II). Pod datą cztery inicjały literowe:

V.W.k.I.M. – von Wedell, koenige Jägermeister (starszy łowczy królewski)
V.K.O.F.M. – von Kockeritz, Ober-Forstmeister (nadleśniczy)
O.k.I. – Otto, koenige Jäger (łowczy królewski)
W.F. – Winkler, Foerster (leśniczy)
Wyryta na samym dole data 1888 upamiętnia remont drogi w stulecie jej istnienia.

Przy drodze Wieczność stał jeszcze jeden kamienny słupek graniczny z monogramem ‚WR’ (Wilhelm Rex) oraz datą 1795. Wyznaczał on granicę rewirów leśnych Pokrzywna oraz Zalesia (Nesselgrunder forst Revir; Spätenwalder forst Revir).

Niestety w 2011 roku ten kamień graniczny został skradziony…

 


W pobliżu osady Huta, przy jednej z dróg leśnych odchodzących od duktu Wieczności napotykam kamień (50°19’41.5″N, 16°32’18.5″E), na którym wyryty jest krzyż oraz cyfra ‚120’.

Jest to kamień granic dóbr. Utwierdza to przedwojenna mapa – kamień stoi bowiem w linii granicy dóbr (granica dóbr zaznaczona przeze mnie czerwoną linią):

źródło mapy: historic.place

Zapewne takich kamieni oznaczających granice dóbr jest w okolicy więcej – zostawiam to sobie do sprawdzenia następnym razem. 😉

 


Okolice duktu Wieczności skrywają również ślady historii XX-wieku wykutej na kamieniach. Historii niechlubnej z czasów II wojny światowej, upamiętnianej najprawdopodobniej przez lokalnych nazistów.

Na stoku Wójtowskiej Równi nieopodal drogi znajduje się sporej wielkości głaz, na którym można dostrzec kilka rytów.

Na głazie wykuto daty: ‚1939’ oraz  niedokończoną ‚194..’. Pomiędzy datami symbol miecza. Poniżej napis ‚Unter der Sieg’. Na samym dole symbol używany przez niemieckich nazistów.


Informacje zawarte we wpisie w żaden sposób nie stanowią jakiegokolwiek wyrażania poglądów autora bloga a ich przedstawienie ma charakter ciekawostki historycznej.


 

Szczytna – bractwo rycerskie

Miasto Szczytna było dla mnie w maju 2017 roku  kilkukrotnie punktem ‚wypadowym’ w Góry Stołowe i Bystrzyckie. Pamiętam jak przez kilku laty ‚centrum’ było rozkopane, dzisiaj już ‚po remoncie’ prezentuje się całkiem nieźle.

Usłyszałem od miejscowych anegdotę, że Szczytna właściwie to powinna się nazywać ‚Międzyzdroje’ bo znajduje się pomiędzy dwoma uzdrowiskami (Duszniki i Polanica). 🙂

Jeden z przedpołudniowych pobytów w Szczytnej zarezerwowałem sobie aby zajrzeć do wnętrza budynku przy ul. Wolności 7.

Na parterze mieści sie tutaj „Bractwo Rycerskie Matki Bożej Królowej Pokoju”.

Stojący zaraz przy wejściu kamienny drogowskaz z kierunkiem na „Rückers” (czyli Szczytna) spowodował, że od razu poczułem się w swoich klimatach 🙂 W przedsionku zgromadzono zresztą kilka innych kamiennych historycznych pamiątek.

Zostałem przywitany przez jednego z gospodarzy – Pierwszego Rycerza bractwa, który oprowadził mnie wewnątrz. Natrafiłem akurat na ciekawą wystawę „Szczytna wczoraj i dziś” ze starymi fotografiami zestawionymi ze współczesnymi zdjęciami miejscowości. Spodobała mi się szczególnie jedna fotka z lat 60-tych XX wieku, kiedy prowadziła przez Szczytną droga numer 18.

Zwiedzając wystawę rozglądałem się za jedną rzeczą, o której słyszałem, że znajduje się wewnątrz bractwa. Gospodarz zapytany wprost na początku nie wiedział gdzie się ta rzecz znajduje. W końcu dostrzegam ją w rogu pomieszczenia za stołami wystawy:

To jezuicki słupek graniczny, który stał oryginalnie przy Praskim Trakcie. Został on przeniesiony tutaj w obawie przez jego kradzieżą.

Na słupku wykuto godło jezuitów, datę ‚1728’. Pozostałe strony słupka mają wyryte cyfry ’20’ oraz ’74’.

Jak to tradycyjnie u mnie bywa, zaplanowana kilkunastominutowa wizyta zakończyła się ponad godzinną rozmową z gospodarzem na tematy dotyczące ciekawostek w okolicy.


 

Błażkowa (Bläske Koppe)

Spotkałem się kilkukrotnie z opisem czerwonego szlaku turystycznego pomiędzy Polanicą-Zdrój i Dusznikami-Zdrój w północnej części Gór Bystrzyckich, że, cytuję: „przechodzi on przez Błażkową (805m n.p.m.)„. Nic bardziej mylnego, gdyż szlak ten omija tę górę od jej północnej strony biegnąc przez Rozdroże pod Błażkową.

źródło mapy: Sygnatura

Skoro zacząłem od Rozdroża pod Błażkową, rzut oka na urokliwą polanę znajdującą się nieopodal na tak zwanym Szklanym Stoku.

Interesował mnie jednak sam szczyt Błażkowej (50°22’56.0″N, 16°25’21.0″E) leżący poza szlakiem. Znajomy, który mi polecił wejście wyraźnie zaznaczył, że „będzie Pan zadowolony” 🙂

źródło mapy: geoportal.gov.pl

Powodem rekomendacji od znajomego są pola gołoborzy znajdujące się na zachodnim i wschodnim stoku Błażkowej. Ich obiecujący widok na zdjęciu lotniczym jeszcze bardziej mnie zachęcił aby jednak zdobyć ten szczyt.

źródło zdjecia lotniczego: geoportal.gov.pl

Przedwojenna mapa ma zaznaczoną ścieżkę prowadzącą od rozdroża na wierzchołek Błażkowej.  Idę więc jej śladem.

źródło mapy: deutschefotothek.de

Kiedy las zaczął się przerzedzać zaczęły się… schody. Dosłownie 🙂

Kamienne schody ułożone zostały przez całe gołoborze na zachodnim stoku.

Ale to nie koniec kamiennej ‚infrastruktury’. Po dotarciu po schodach na Błażkową, na jej grzbiecie czeka na nas… kamienna promenada 🙂

Promenada prowadzi grzbietem na południe w stronę sąsiedniej Sępiej Góry, Po kilkudziesięciu metrach staje się ona nie do przejścia, gdyż po latach nieużywania całkowicie zarosła.

Ostatnim ciekawym elementem kamiennej infrastruktury na gołoborzu na Błaszkowej, jest wybudowany kamienny okrąg prawie metrowej wysokości (zaadoptowany dzisiaj na miejsce na ognisko). Czy jakąś inną rolę pełnił on w przeszłości, tego nie wiem.

W ogóle cała ta zachowana infrastruktura w tym miejscu jest dość tajemnicza. Jedyne co znalazłem to przytoczona powyżej ścieżka na starej mapie. Nic ponadto. Żadnych starych zdjęć czy opisów gołoborza na Błażkowej jako atrakcja turystyczna w przeszłości itp. A przecież widać, że wysiłek ułożenia schodów czy promenady to nie było ‚pięć minut roboty’…

Same gołoborze, jak wspomniałem składa się z dwóch pól po obu stronach stoku Błażkowej. Zachodnie gołoborze (ze schodami) jest mniejsze i ma jakieś trzy ary powierzchni.

Gołoborze na wschodnim stoku rozciąga się na około siedem arów.

Gołoborze na Błażkowej oferuje jeszcze jedną rzecz, o jaką trudno w tej części Gór Bystrzyckich, mianowicie widoki. 🙂 Ograniczone bo ograniczone, ale są.

W kierunku wschodnim widać pobliskie góry Rudnik i Wolarz oraz Góry Bardzkie na horyzoncie.

W drugą stronę Gomoła i Grodczyn na Wzgórzach Lewińskich. Przy idealnych warunkach widoczność w tym kierunku sięga dalej na ponad 100 km.

 


 

Kamienna Góra

Kamienna Góra w Górach Bystrzyckich wznosi się na zachód od wsi Pokrzywno i na południe od Polanicy-Zdrój. Ma ona dwa wierzchołki – wyższy wschodni 704m n.p.m.(50°22’30.0″N, 16°29’52.5″E) oraz zachodni o wysokości 701m n.p.m. (50°22’37.0″N, 16°29’21.5″E).

źródło mapy: geoportal.gov.pl

Przez oba wierzchołki prowadzi czarny szlak turystyczny.


Punkt Widokowy

Wejście szlakiem od strony wschodniej na wyższy wierzchołek Kamiennej Góry prowadzi dość stromym podejściem. Na końcowym wypłaszczeniu ścieżka prowadzi wśród głazów. Od razu widać skąd góra wzięła swoją nazwę 🙂

W najwyższym punkcie Kamiennej góry znajduje się skalny taras widokowy.

Widoki z punktu widokowego na Kamiennej Górze obejmują przede wszystkim leżącą w dole Polanicę-Zdrój i Góry Sowie na horyzoncie.

 


Kilkusetmetrowy odcinek szlaku pomiędzy dwoma wierzchołkami Kamiennej Góry prowadzi w lesie całkowicie po płaskim.


„Śmiały Skok Ponzela”

Na niższym wierzchołku Kamiennej Góry znajdują się dwie ciekawostki. Pierwszą z nich można dostrzec na skale opadającej do dolinki kilkunastometrową pionową ścianą.

Na szczycie tejże skały wykuto napis.

Inskrypcja na skale brzmi: „Ponzels kühner Sprung 1887” czyli „Śmiały skok Ponzela”. Poniżej symbol dłoni wskazującej kierunek zapewne owego skoku.

Z inskrypcją tą związana jest historia z tego roku:

W tym miejscu niejaki August Ponzel, ‚po kilku głębszych’ założył się z kolegą, że skoczy ze skały. I skoczył 🙂 Weteran wojny prusko-francuskiej (zakład był ponoć skutkiem rozmowy co by było gdyby szczyt Kamiennej Góry otoczyły wrogie wojska…) skok przeżył bez obrażeń. Po tym szczęśliwym dla Ponzela wygranym zakładzie obaj udali się z powrotem do gospody. August Ponzel, który był znanym w okolicy ‚dziwakiem’ przy każdej okazji chełpił się później swoim wyczynem.


Fort Fryderyka

Naturalne ukształtowanie terenu wschodniego wierzchołka Kamiennej Góry – kilkunastometrowe pionowe ściany skalne od północy – były jedną z przyczyn decyzji wybudowania w tym miejscu w 1790 roku małego fortu obronnego.

źródło mapy cieniowanej: geoportal.gov.pl; żródło planu: napoleon-online.de

Fort został ukończony a jego budowę wizytował ówczesny następca tronu Prus Fryderyk Wilhelm III. Dlatego też fort ten potocznie nazywa się „Fortem Fryderyka”. Na zachowanym planie fortu nazwano go jednak od najbliższej miejscowości: „Die Steinburg bei Nesselgrund” („Fort koło Pokrzywna”)

źródło planu: napoleon-online.de

Fort do 1806 roku był obsadzony załogą. Po tym czasie zostało on rozebrany.

źródło mapy: deutschefotothek.de

Do dnia dzisiejszego z Fortu Fryderyka zachował się jedynie fragment piwnicy.

Dostrzec też można zarysy murków.


 

Torfowisko pod Zieleńcem

Miałem dwie godziny do zmroku i po całodziennej majowej wędrówce nie wiedziałem co robić bo na spanie za wcześnie. 🙂 Wybrałem się więc na spacer do rezerwatu „Torfowisko pod Zieleńcem”. Miałem go przez całe dwie godziny tylko dla siebie. Nigdy tu nie byłem. Pomimo zmęczenia nie żałuję decyzji, skończyło się tym że spanie potem rozbijałem po ciemku. 🙂 Ale za to z widokiem na Duszniki Zdrój ‚pod kołderką’ …

Wcześniej jednak fotogaleria z rezerwatu przedwieczorową porą:


torf_logo

torf1

torf2

torf3

torf4

torf5

torf6

torf7

torf8

torf9

torf10

torf11

torf12

torf13