Torfowisko pod Zieleńcem

Miałem dwie godziny do zmroku i po całodziennej majowej wędrówce nie wiedziałem co robić bo na spanie za wcześnie. 🙂 Wybrałem się więc na spacer do rezerwatu „Torfowisko pod Zieleńcem”. Miałem go przez całe dwie godziny tylko dla siebie. Nigdy tu nie byłem. Pomimo zmęczenia nie żałuję decyzji, skończyło się tym że spanie potem rozbijałem po ciemku. 🙂 Ale za to z widokiem na Duszniki Zdrój ‚pod kołderką’ …

Wcześniej jednak fotogaleria z rezerwatu przedwieczorową porą:


torf_logo

torf1

torf2

torf3

torf4

torf5

torf6

torf7

torf8

torf9

torf10

torf11

torf12

torf13

 

 

Pod Zamkową Kopą.

Spotkała mnie taka oto historia, zakończona, jak się okazało zrobionym przeze mnie  „dobrym uczynkiem” 🙂


Asfaltowy odcinek drogi pomiędzy Młotami i Spaloną staram się unikać. Szkoda mojego wozu bojowego. Tym razem jednak jest juz dość późno na pokonanie trasy piechotą za dnia, więc decyduję się podjechać do celu jak najbliżej się da.

W połowie drogi pomiędzy wsiami, za mostkiem odbijam w drogę szutrową, zaparkować za bardzo nie ma jak, zakazu wjazdu nie widzę, więc choć kawałek jeszcze podjadę. Za chwilę naprzeciwko ktoś idzie…

… pan leśniczy ze Spalonej Dolnej.

No to mam za swoje „przyspieszanie czasu dotarcia do celu”. Na pytanie co robię w aucie w środku lasu, odpowiadam zgodnie z prawdą, że chcę znaleźć ponoć istniejący tutaj kamień ze starym znakiem granicznym. Pan leśniczy odpowiada, że o takim znaku nie wie, choć zna tutaj każdy centymetr terenu.

Ale jeśli mam rację, to mam darowane grzechy. Pan leśniczy idzie ze mną.

Mijają metry pod górę drogą trawersująca północne stoki Zamkowej Kopy. Oglądam po drodze uważnie każdy kamień, czy to jest ten co ma mi uratować skórę…


Po około 1.5 kilometra, na wypłaszczeniu kolejny, tym razem sporej wielkości głaz (50°17’50.5″N 16°32’02.4″E).

Oby to był ten, którego szukam.

Na górze głazu widać jakieś napisy –  chyba jestem uratowany. 🙂

Na głazie przede wszystkim widoczna data: 1662

Ponad datą ledwo widoczy XVII- wieczny znak graniczny: krzyż, z wyrytymi po jego dwóch stronach literami: „GG + HS”.

 

Litery najprawdopodobniej oznaczały: GG – Grafschaft Glatz (hrabstwo kłodzkie); HS – Herrschaft Schnellenstein (państwo Szczerba) – wg znalezionej informacji : W.Brygier, T.Dudziak „Ziemia Kłodzka- przewodnik”.

źródło informacji: books.google.com

Mapy z granicami państwa Szczerba nie znalazłem, wiec poniżej fragment mapy Hrabstwa Kłodzkiego gdzie zaznaczyłem zamek Szczerba oraz krzyżykiem miejsce (z dokładnością do XVIIwiecznej mapy), gdzie owy głaz graniczny się znajduje.

źródło mapy: wikipedia.pl


Na zakończenie owy wspomniany na początku „dobry uczynek”. Otóż droga leśna, przy której ten głaz stoi, ma być przebudowywana i poszerzana. W związku z tym ten głaz miał być usunięty. Pan leśniczy po tym co zobaczył na głazie zagwarantował, że głaz ze znakiem granicznym nie będzie ruszany podczas modernizacji drogi. Gdyby mnie nie spotkał byłoby po głazie…

PS. Pan leśniczy obiecał zaglądać na bloga, więc serdecznie go pozdrawiam.


Lokalizacja głazu na mapie:

podkład mapy: mapy.cz


Militarne oblicze Autostrady Sudeckiej

Znane bywalcom Gór Bystrzyckich schronisko PTTK „Jagodna” we wsi Spalona  tym razem odwiedziłem w celu „historyczno-militarnym” odkrywaniu okolicy.

Aż wstyd, że to odkrywanie rozpoczyna się kilka kroków od schroniska, w którym tyle razy już bywałem…

 


Autostradę Sudecką – malowniczą drogę górską wybudowano w latach 1936-1938. Wykorzystywano na jej odcinkach istniejące już drogi, jednak fragment pomiędzy wsią Spalona i Przełęczą nad Porębą na stromych zboczach góry Jagodna wykonano w trudnym górskim terenie całkowicie od zera.

Na tym odcinku Autostrady Sudeckiej oprócz drogi wybudowano kilka obiektów o znaczeniu militarnym.

Pierwsze dwa znajdują się w odległości kilkudziesięciu metrów od schroniska. Są to dwa schrony bojowe, na mapie poniżej zaznaczone na czerwono.

podkład mapy: geoportal.gov.pl

Pierwszy ze schronów, na południe tuz obok schroniska stoi przy szosie z Mostowic.

Ma on dwa pomieszczenia: jedno dla załogi z dwoma stanowiskami karabinów maszynowych oraz osobny garaż dla działka przeciwpancernego. Oryginalnie schron był obudowany cegłami tak aby przypominał budynek gospodarczy.

Drugi, mniejszy schron bojowy z dwoma stanowiskami karabinów maszynowych znajduje się kilkadziesiąt metrów na północ od schroniska.

Maskowany był on drewnianymi okiennicami i drzwiami oraz atrapą dachu i ceglanego komina.

 


Ruszam Autostradą Sudecką w stronę Przełęczy nad Porębą. Na tym odcinku szosy mają znajdować się wybudowane chodniki minerskie. Tylko, że ja nie wiem dokładnie w którym miejscu drogi one są. A ma ona do przełęczy długość 9 kilometrów… 🙂

… Po około 7 kilometrach od schroniska, tuż za ostrym zakrętem szosy, na asfalcie dostrzegam wymalowany napis: „Ch. Mi.” i strzałkę.

Z pobocza drogi nic jednak nie widać. Czeka mnie niełatwe zejście po stromym zboczu w chaszczach.

Ukazują mi się cztery chodniki minerskie w murze oporowym szosy (50°14’12.1″N 16°34’28.0″E). 🙂

Trzy z nich (pierwszy, drugi i czwarty od lewej strony) mają długość niecałych 3 metrów.

Natomiast chodnik trzeci od lewej strony ma długość ponad 15 metrów i kończy się komorą minową pod szosą

Lokalizacja chodników minerskich na mapie:

podkład mapy: geoportal.gov.pl


Uwiecznione sukcesem poszukiwania chodników minerskich spowodowały, że kolejne dwa schrony w okolicy Przełęczy nad Porębą muszę zostawić sobie na następny raz. Po prostu skończył mi się dzień. 🙂

Skończył się takim widokiem na Góry Orlickie z okolic przełęczy.

 

 

Czerwony Strumien (Rothflössel) [zn.]

Jestem na południowym krańcu Gór Bystrzyckich, na granicy polsko-czeskiej ponad wsią Kamieńczyk.

Granica tutaj biegnie korytem potoku Czerwony Strumień…

… i ta granica jest przyczyną, że leżąca przy Czerwonym Strumieniu wioska o tej samej nazwie (po niemiecku Rothflössel) zniknęła z ziemi pod koniec lat 40tych XX wieku.

źródło mapy: deutschefotothek.de

Mapa czechosłowacka z 1952 roku pokazuje jeszcze jakby wieś Czerwony Strumień ciągle istniała…

czerwony_strumien_map1952

źródło mapy: archivnimapy.cuzk.cz

… jednak była ona już tylko na mapie, gdyż pas graniczny w owym czasie został wyznaczony i zaorany powyżej wsi co doskonale widać na zdjęciu lotniczym z 1953 roku:

źródło zdjęcia lotniczego: kontaminace.cenia.cz


Dzisiaj wzdłuż dawnej wsi prowadzi szlak turystyczny wraz z wyznaczoną przez miłośników ścieżką dydaktyczna.

Jak wszędzie w tego typu miejscach można dostrzec ruiny gospodarstw, w Czerwonej Wodzie domostw było ponad 50.


Zachowały się ruiny barokowej kaplicy (50°7’33.0″N, 16°36’56.0″E).


We wsi droga dochodziła do granicy, gdzie nad potokiem znajdował się kamienny mostek (50°7’38.5″N, 16°36’47.0″E).

Koło zniszczonego mostku, po drugiej stronie granicy stoi do dziś figura Nepomucena.


W samej wsi była przydrożna figura z 1777 roku. Dziś porozrzucane są jej fragmenty.


Na wschód od nieistniejącej wsi Czerwony Strumień rozciągają się łąki.

Po drodze na łąki minąłem pozostałości kamiennego krzyża na krzyżówce dróg (50°7’38.5″N, 16°37’37.0″E).

A potem… nic tylko położyć się na łąkach i delektować się przepiękną panoramą z Masywem Śnieżnika po drugiej stronie kotliny…

… i drewnianym kościołem w Kamieńczyku widocznym w dole.


źródło starych fotografii: dolny-slask.org.pl

Maria Hilf Kapelle (Schneider-Kapelle) [zn.]

Kaplica Marii Wspomożycielki (Maria Hilf Kapelle), znana również jako „Schneider-Kapelle”, została zbudowana w 1869 roku na zboczu bezimiennej góry wznoszącej się na zachód od wsi Wójtowice (Voigtsdorf) w Górach Bystrzyckich.

źródło mapy: deutschefotothek.de

Dzisiaj niełatwo dotrzeć w to miejsce. Kaplica obecnie jest ukryta w lesie z dala od jakichkolwiek dróg. Niestety, od dziesięcioleci (wyczytałem, że uległa dewastacji z końcem lat 60-tych XX wieku) popada w ruinę.

Ciągle jednak zachowane pozostałości pozwalają uchwycić jej dawne piękno.

Tym bardziej jeśli porówna się to co w tej chwili zostało z zachowanymi starymi zdjęciami kaplicy.

żródło starych fotografii: dolny-slask.org.pl

Klimat tego miejsca podkreśla to co skrywa wnętrze pod ocalałym fragmentem dachu kaplicy…

… mianowicie – stary ołtarzyk.

 


Lokalizacja ruiny kaplicy (50°18’55.0″N 16°32’31.0″E) na mapie topograficznej:

źródło mapy: geoportal.gov.pl

Znajduje się ona około 200 metrów na wschód od biegnącego nieopodal zielonego szlaku turystycznego pomiędzy osadami Huta i Młoty.

źródło mapy turystycznej: Sygnatura


Na zakończenie jeszcze jedna rzecz. Zastanawiałem się dlaczego kaplicę zbudowano na zboczu góry a nie na jej wierzchołku, który znajduje się dosłownie kilkadziesiąt metrów dalej. Załączona na wstępie wpisu mapa pochodzi z 1888 roku – niecałe 20 lat po wybudowaniu kaplicy. Na mapie tej widać, że kaplica znajdowała się wtedy na krawędzi lasu. Przypuszczam więc, że miejsce wybrano nieprzypadkowo i w XIX wieku spod kaplicy roztaczał się widok na dolinę wsi Voigtsdorf i dalej. Jeśli tak było to nasuwa się pytanie jaki to był widok? …..

Pokusiłem się o symulację panoramy z tego miejsca – co by było gdyby nie było tutaj lasu. Ech…..

źródło panoramy: udeuschle.selfhost.pro