Gramy na kilogramy

Z jednej strony uwielbienie do wędrówek, z drugiej samo życie czyli w moim wypadku konieczność ręcznego kontrolowania gospodarki węglowodanowej w organizmie, gdyż moja szybkość spalania kalorii i cukrów podczas wysiłku jest porównywalna ze zużyciem paliwa czołgu w terenie. No i konsekwencją jest to, że znaczący procent wagi i objętości mojego plecaka to konieczne jedzenie, nawet jeśli jest to kilkugodzinny wypad.

Aby nie przyjmować roli tylko wielbłąda jucznego, staram się, aby wszystko co noszę na plecach było ograniczone do niezbędnego, praktycznego na daną porę roku minimum.

Poniżej kilka moich wniosków i propozycji odnośnie ekwipunku na wyprawy półdniowe i dłuższe. Jestem otwarty na wszelkie uwagi, jeśli tylko pozwolą one na odciążenie pleców 🙂

Szafa czyli plecak:
Tutaj częsty dylemat czy brać 30 litrowy (lżejszy) czy 60 litrowy. Granica czasowa wędrówki co do wyboru plecaka jest bowiem mocno płynna. Właściwie kluczowymi czynnikami wyboru przy dylemacie jest tutaj konieczna ilość wzięcia wody i jedzenia. W wędrówkach dłuższych niż 1 dzień jednak (prawie) zawsze jest to plecak 60l.

Kuchnia:
Primus Express Stove z kartuszem 100, kubek 0,2l (picie) i 0,5l (jedzenie), niezbędnik. Lekkie (poniżej 0.5kg) i sprawdzone od lat.

Media:
Woda – zawsze 2 litry w bukłaku (wiosna-jesień);
Elektryka – zawsze mała czołówka z zapasem baterii, przy zamierzonych wędrówkach po zmroku dodatkowo zabieram cięższą ale super wydajną mocowo i czasowo MacTronic HLS-X-1-UNITY.   Na dłuższe wędrówki – dla mojego bezpieczeństwa zabieram również dodatkowy akumulator.

Sypialnia (nie zabierana tylko jeśli mam absolutną pewność i zaplanowany zapas czasu powrotu przed zmrokiem):
Po wielu eksperymentach i doświadczeniach mój prywatny rekord świata wagi, objętości po spakowaniu i wygody: spiwór Cumulus LiteLine 200 – 520g; Essential Light Mat – 300g

Łazienka:
Bardzo wygodnym jest to, że obecnie nie jest problemem zakup mini opakowań mydła w płynie i pasty do zębów. Polecam również ręczniki szybkoschnące – lekkie i nie zajmują w ogóle miejsca a sprawdzają się znakomicie.

Apteczka:
Bez dwóch zdań – ZAWSZE. Dodatkowo zabieram multitool, który już kilka razy ratował mnie z opresji.

Kijki:
Tutaj mam jedną zasadę – jeśli idę w trasę, której nie znam z poprzednich wędrówek – kijki idą ze mną przytroczone do plecaka.

Ubiór:
Tutaj rzecz oczywiście indywidualna dla każdego, niemniej jednak należy pamiętać o żelaznej zasadzie w górach: zawsze może być nagle zimno i mokro.

Szuflady czyli Worki kompresyjne:
Mam dwa – na ubranie i na całą resztę drobiazgów. Genialny wynalazek utrzymania porządku a przede wszystkim oszczędności miejsca w plecaku

Umeblowanie kuchni czyli hermetyczne plastikowe pojemniki na jedzenie:
Co prawda zajmują miejsce w plecaku, ale przekonałem się do nich z kilku względów: plecak nie przesiąka zapachem jedzenia (szczególnie w upały); jedzenie nie przyciąga zwierzyny w nocy; no i porządek w plecaku 🙂

Worek na śmieci:
Ten element wg mnie powinien być prawnie obowiązkowy podczas wędrówek w górach. W końcu w domu też go mamy…

I na zakończenie dla tych co tak jak ja po prostu muszą, zarekomenduję rzecz, która umożliwiła mi radowanie się dłuższymi wędrówkami: FRIO wallet – jeśli trzeba przechować leki w niskiej temperaturze w warunkach bojowych przez kilka dni.

4 thoughts on “Gramy na kilogramy

  1. Witamy.Przeglądając cały materiał z odbytych wędrówek do Sudeckich Koron stwierdzamy, że przedstawione zdjęcie ze Ślęży nie jest jej właściwym szczytem. Żeby być na szczycie Ślęży należy wybrać niebieski szlak, który prowadzi przez sam szczyt. Na szczycie jest wieża z której widoki są przednie.
    Mamy już Koronę Gór Polski i Sudetów Polskich. Zaczynamy zdobywać Koronę Sudetów Czeskich i będą dla nas cenne niektóre informacje podane przez Pana.
    Z przyjemnością oglądaliśmy zdjęcia i czytaliśmy relacje z Pana wędrówek – Sudety to nasze ulubione tereny, byliśmy tam wiele razy.
    Nieco niepokoju budzą w nas wykazywane przez Pana różnice w wysokościach szczytów, które są lub „powinny – jako wyższe” być w Koronie. Wiemy, że różne były i są mapy, niekiedy ze zmyłkami celowo lub nieświadomie wprowadzonymi. My trzymamy się regulaminu Korony.
    Pozdrawiamy i życzymy dalszych udanych wędrówek. Alina i Jan Sikorowie z Krakowa

    • Witam serdecznie. Co do wierzchołka Ślęży mają Państwo racje, zdjęcie repera i betonowej wieży jest w tabeli podsumowującej na stronie ‚Projekt 2013’. Wpis o Ślęży podyktowany był faktem, że po raz pierwszy tam od początku do końca podczas wędrówki oraz na szczycie (czyli przez kilka godzin) nie spotkałem tam nikogo, co przy dobrej pogodzie jest rzadkością. Dziękuję za tę uwagę, przy chwili zaktualizuję wpis o Ślęży.
      Życzę radości i powodzenia w dalszym zdobywaniu przez państwa Koron, w razie pytań proszę nie wahać się i napisać komentarz, w miarę swojej wiedzy odpowiem.
      Proponuję również rozważyć zdobycie Korony Sudetów Niemieckich, dysponując samochodem jest to kwestia dwóch, a nawet jednego dnia.
      Co do wysokości szczytów, regulamin Koron był ustalany wiele lat temu i oczywiście trzeba się jego trzymać. Przeglądając dostępne materiały w internecie, dylematy co do wysokości najwyższych szczytów w niektórych pasmach są jak się okazuje znane i poruszane równolegle od kiedy powstały pomysły Koron. Ale wg mnie właśnie trzeba je traktować równolegle i niezależnie od odznak Koron. Najważniejsza jest satysfakcja oraz dobra zabawa. Zawsze też odnajdując nowe informacje można przecież wrócić w to samo miejsce gdzie już się było 🙂 Sudety mnie ciągle zaskakują pozytywnie miejscami, które wcześniej mijałem nawet o kilka metrów nie wiedząc o nich. Pozdrawiam.

  2. Potwierdzam – Koronę Sudetów Niemieckich można ze spokojem (i z autem) zdobyć w jeden dzień.
    Szczególnie przy Państwa zdobyczach (KSP) oraz planach (KSCz) jest to idealne dopełnienie. O ile pamiętam to za te 3 korony otrzymuje się także jakąś Koronę Wszechkoron.

    A dla mnie osobiście wszelkie niezgodności w Koronach są intrygujące i skłaniające do dokładniejszego poznania eksplorowanej okolicy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s