Mniszy Las w Chełmach

Park krajobrazowy „Chełmy” znajduje się na północno wschodnim skraju mezoregionu Sudetów zwanego Pogórzem Kaczawskim nieopodal miasta Jawor. Wzgórza „Chełmów” widoczne są doskonale z trasy S3, którą od czasu jej wybudowania praktycznie za każdym razem jeżdżę udając się w Sudety. Ostatnio przychodziło mi nawet na myśl, aby odwiedzić ponownie „Chełmy”, do których obecnie z domu mam nieco ponad godzinę drogi dzięki trasie S3. Ostatni raz byłem w tej okolicy w 2014 roku więc trochę czasu juz minęło.

W marcu 2020 roku dostałem wiadomość od mojego znajomego – Mariana Gabrowskiego. Przeczytałem ją z takim niedowierzaniem, że w „Chełmach” pojawiłem się w najbliższy wolny dzień.

W otrzymanej informacji mowa była o istniejących trzech kamieniach granicznych z XVI wieku na granicy obszaru oznaczonego na przedwojennych mapach jako Mönchewald (Mniszy Las). Było to dla mnie aż niewiarygodne, w żadnych znanych mi ‚tematycznych’ źródłach i w ogóle w całym internecie nie znalazłem absolutnie NIC na temat jakichkolwiek kamieni granicznych w tym rejonie. Po tym co zobaczyłem jak pojechałem na miejsce, nie potrafię zrozumieć jak przez dziesięciolecia było to znane praktycznie tylko kilku miejscowym osobom.


Mniszy Las zajmuje obszar Parku Krajobrazowego Chełmy pomiędzy wsiami Mięcinka, Sichów, Stanisławów i Pomocne. Powierzchnia Mniszego Lasu wynosi ponad 9 kilometrów kwadratowych.

źródło mapy: mapire.eu

Wspomniane trzy kamienie graniczne z XVI wieku znajdują się na południowej granicy Mniszego Lasu. Parkuję więc koło miejsca odpoczynku przy drodze Bogaczów – Pomocne i ruszam w teren. Wkraczam do Mniszego Lasu.

Lokalizacja pierwszego z kamieni znajduje się dokładnie w miejscu dawnego trójstyku granic administracyjnych (51°02’45.0″N, 16°03’44.0″E).

źródło mapy: mapire.eu

Po dotarciu na miejsce widzę kilka prostopadłościennych bloków. Wyglądają one na uszkodzony połamany kamienny słup.

Na ścianie jednego z fragmentów słupa od razu dostrzegam ryty, które były przyczyną mojego ‚pilnego’ przyjazdu.

Patrząc na ryty dosłownie zatkało mnie – widoczny jest pastorał, a ponad nim data 1541! Po prostu szok, po pierwsze data ta okazuje się najstarszą jaką widziałem na kamieniu granicznym w polskich Sudetach. Natomiast symbol pastorału jest dowodem, że był to znak graniczny opactwa! Dwie moje ulubione pieczenie (i to jakie) na jednym ogniu.

Dodam jedynie, że w czasach wykutej daty Mniszy Las należał do cystersów z Lubiąża.

Po przeciwnej stronie na tym samym fragmencie słupa znajduje się kilka wykuć. Jednym z nich jest cyfra ‚107’. Być może to numeracja granicy z późniejszych czasów.

Idę w kierunku drugiego z XVI-wiecznych kamieni granicznych. Ten odcinek pokonuję wzdłuż linii granicy Mniszego Lasu i widać, że granica oznaczona była ziemnym wgłębieniem terenu co było charakterystyczne w dawnych czasach szczególnie w przypadku ustalania granic spornych terenów.

Miejsce gdzie znajduje się drugi XVI-wieczny kamień graniczny (51°03’01.0″N, 16°04’18.0″E) na przedwojennej mapie jest po prostu w linii granicy. Nie znajduje się tutaj żaden trójstyk. Nie wiadomo mi więc, dlaczego akurat w tym miejscu go postawiono.

źródło mapy: mapire.eu

Kiedy dotarłem do kamienia, zatkało mnie po raz drugi. Kamień ten stoi w całości!

Właściwie mogę stwiedzić, że jest to kolumna graniczna. Sciany mają szerokość 40 cm (identycznie jak poprzedni uszkodzony kamień) a wysokość kolumny ma ponad 2 metry!

Na tym kamieniu wykuta data 1541 oraz pastorał są dużo bardziej wyraźne niż na uszkodzonym pierwszym kamieniu na trójstyku.

Do trzeciego kamienia idę szutrówką leśną przecinającą południowy stok wzgórza Dębnica – drugiego najwyższego wzniesienia w Chełmach (466m n.p.m.)

Na koniec odbijam od szutrówki i sto metrów dalej widzę trzecią kolumnę graniczną (51°03’14.0″N, 16°04’38.0″E). Według mapy, również tak jak poprzednia kolumna, postawiono ją po prostu na linii granicznej. Mapa jest z końca XIX-wieku, więc wydana została ponad 300 lat później niż postawione kolumny. Być może trzy wieki wcześniej był jakiś konkretny powód dlaczego akurat tutaj postawiono dwa zachowane kamienie graniczne takiej wielkości.

źródło mapy: mapire.eu

Na tej kolumnie wykuta data 1541 oraz pastorał są już mocno zatarte.

Na bocznej ścianie widać jakieś inne wykucia.

Nie spodziewałem się takiego rozpoczęcia 2021 roku podążania wdłuż linii dawnych granic. Po prostu muszę napisać – dla mnie to ‚petarda’. Musiałem poprawić kilka wpisów na blogu odnośnie znanych mi najstarszych znaków granicznych w polskich Sudetach. To co zobaczyłem pozwala mi mieć nadzieję, że to jeszcze nie koniec i że ciągle gdzieś w odległych ‚zakamarkach’, nieznanych albo znanych tylko nielicznym miejscowym, czekają jeszcze starsze niespodzianki.

Uzupełniam więc informacje o kolumnach granicznych z Mniszego Lasu w Chełmach w moim opracowaniu „Graniczne oznakowania opactw i zakonów w Sudetach”.
Sama data widoczna na kolumnach trafia natomiast do mojego zestawienia „Na kamieniach i skałach… – wehikuł czasu”.


Poszedłem jeszcze na północno-wschodnią granicę Mniszego Lasu powyżej niewielkiej wsi Bogaczów. Tutaj znajdują sie kolejne kamienie graniczne, juz nie tak okazałe jak trzy kolumny na południowej granicy. Na prawie dwukilometrowym odcinku, który przeszedłem charakterystyczne jest to, że linia granicy również i tutaj zaznaczona została widoczym wgłębieniem terenu.

Same kamienie graniczne, których naliczyłem kilkanaście są również ciekawe. Wykonane zostały one z tego samego materiału (chyba piaskowiec) co kolumny graniczne z datą i pastorałem. Wymiary kamieni wynoszą prawie 40x40cm czyli porównywalne, prócz wysokości z kolumnami.

Na wszystkich kamieniach ryt graniczny krzyża wykuty został przez całą długość i szerokość ściany czołowej. Co więcej ryt jest bardzo głęboki pomimo upływu czasu. Na podstawie podobnego sposobu wykucia granicznych krzyży, które dotychczas widziałem mogę z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że te kamienie graniczne pochodzą również z XVI wieku. Jednak to tylko moja hipoteza.


Ogromne podziękowania dla Mariana Gabrowskiego za otrzymane informacje, bez których ten wpis by nie powstał.

Opracowanie Mariana Gabrowskiego na temat kamieni granicznych z Mniszego Lasu w Chełmach dostępne jest pod tym linkiem.


10 thoughts on “Mniszy Las w Chełmach

  1. Super, że miałeś takie pozytywne wrażenia w tym smutnym czasie. A taki marzec sprzyja odkryciom, rzeźba terenu i różne artefakty są odsłonięte spod całunu zieleni jak i śniegu.

  2. A wiesz że istnieje coś takiego jak „podwójna stabilizacja”? Kamienie graniczne często przed wkopaniem otrzymywały towarzysza pod swoją podstawę. Miało to pomóc w dwóch wypadkach – gdy ktoś specjalnie przekopał taki kamień można było odszukać jego pierwotne położenie, po drugie gdy taki kamień został uszkodzony można było go na nowo spionizować nad centrem dolnej stabilizacji. Było to szczególnie pomocne gdy nie było jeszcze dokładnych urządzeń pomiarowych ani układów odniesienia (liczbowych). I tak w czasach PRLu najczęściej na dole znajduje się rurka drenarska w pionie lub rura metalowa. W okresie międzywojennym często była to butelka (wypita przy wkopywaniu 😉 ). Jeszcze wcześniej były to często mniejsze kamienie również z oznaczeniami. Dla mnie ciekawe są butelki i płyty. Na płytach często widziałem daty wkopania (stabilizacji) lub inicjały autorów. Butelki często posiadały porcelanowy kapsel zdradzający nam fakt, że w okolicznych miejscowościach istniały browary, winiarnie, gorzelnie czy mleczarnie.

    • Tak, wiem o stosowanej od dawna podwójnej stabilizacji. To co może byc pod spodem, jest szczerze pisząc poza moimi zainteresowaniami 😉 Poza tym wymaga to dość sporego kopania, czego raczej unikam, Jesli muszę użyć łopatki, którą noszę ze sobą to raczej na głębokość max kilkunastu centymetrów. Pozdrawiam.

    • Napiszę tak: widzę, że Wasz wpis jest z marca 2020 roku. Gdybym dostał wtedy zapytanie co to za kamienie i zobaczył zdjęcia gwarantuję, że pojawiłbym się tam w przeciągu kilku dni, żeby to sprawdzić. A tak musiałem ‚czekać’ w nieświadomości prawie rok 🙂
      Pozdrawiam serdecznie.

      • Rok „czekania”-strasznie długo…
        Myśmy nie mieli pojęcia co to są za kamienie, i na dokładkę Ciebie nie znali, mimo to oglądaliśmy i robiliśmy zdjęcia. Teraz jak coś znajdziemy od razu damy Ci znać 🙂 Pozdrawiamy serdecznie 🙂

  3. Cenne znalezisko. Zgłosiliście może Panowie ten połamany słup do odpowiednich służb (nadleśnictwo, gmina, konserwator zabytków)? Wkrótce pewnie jego fragmenty zaczną ginąć. Może nawet udałoby się go jeszcze posklejać. To ostatni moment, żeby uratować XVI-wieczny zabytek czy też to co z niego zostało. W ogóle wszystkie słupy kwalifikują się do zgłoszenia do konserwatora. Pozdrawiam

    • Kamienie zostały zgłoszone lokalnemu konserwatorowi zabytków z prośbą o wpis do ewidencji. Otrzymałem odpowiedź 16 marca, że sprawa została przyjęta i jest w toku 🙂
      Pozdrawiam.

  4. Nie do końca aż tak nieznane, aczkolwiek planując w najbliższym czasie wycieczkę do „Chełmów” po dokładniejsze informację i lokalizację zajrzałem tutaj i się nie zawiodłem 🙂
    Zdjęcie jednego z tych stojących słupów jest w przewodniku wydanym przez Dolnośląskie Parki Krajobrazowe: Wiśniewski E., Horoszko T. 2013. Park Krajobrazowy „Chełmy”
    Zdjęcie przy opisie miejscowości Męcinka na str. 71 podpisane „Słup graniczny własności cysterskich z XVIII w.”. A w tekście: „W lesie pocysterskie słupy graniczne”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s