Wyprawa na Wietrzny wierch (Větrný vrch)

Jednym z ‚obowiązkowych’ punktów do zaliczenia podczas pobytu w Czeskiej Szwajcarii są skalne atrakcje okolic miejscowości Jetřichovice. Jedną z nich jest punkt widokowy zwany Ścianą Wilhelminy (Vilemínina stěna). Pomimo, że szczególnie w sezonie jest tutaj tłoczno, lubię to miejsce. Staram się za kazdym razem podczas wizyt w tym rejonie zaglądnąć tutaj i któryś juz raz spojrzeć na ‚klasykę widokówki górskiej’ czyli widok na kolejną atrakcję okolicy – drewnianą altanę zwaną Mariina vyhlídka.
Wielokrotnie obserwując panoramę ze Ściany Wilhelminy mój wzrok przykuwało jedno ze wzgórz widoczne w niedalekiej oddali na prawo od wspomnianej altany a dokładnie w linii charakterystycznej skały zwanej ‚Havraní skála’. Wzgórze charakterystyczne, bo jego większą część stanowiły łąki i tylko ‚czubek’ porośnięty jest lasem.

To wzniesienie widoczne jest z wielu miejsc na całej długości Jetrzychowickich Skał. Przykładowo wyłania się on ponad linią drzew zarośniętego dzisiaj dawnego punktu widokowego Trepenštejn (Treppenstein).

Wzniesienie to nazywa się Větrný vrch (481m n.p.m.) czyli Wietrzny wierch. Pomyślałem sobie, że skoro go widać z różnych fragmentów Jetrzychowickich Skał, to ciekawe jak pasmo Jetrzychowickich Skał prezentuje się z tego wzgórza. Poza tym ciekawe czy faktycznie tam tak wieje jak nazwa wzgórza na to wskazuje. Postanowiłem w końcu to sprawdzić planując dwugodzinną poranną ‚rozgrzewkę’ na rozchodzenie…



Z przyczyn miejsca zakoszarowania wędrówkę rozpoczynam we wsi Všemily (obecnie przyłączoną administracyjnie do miejscowości Jetřichovice). Na samo wzniesienie nie prowadzi żadna znakowana ścieżka, nie powinienem się jednak zgubić, gdyż na łąki okalające wzgórze mogę dotrzeć czterokilometrową drogą przez las.
Leśna droga prowadzi malowniczo pośród skał, na części których widzę wykute znaki wyglądające na graniczne 🙂 Czas mi się więc nie nudzi.

W jednej z większych skalnych ścian przy drodze znajduje się wykuta opuszczona piwniczka.

Drogę przecina linia czechosłowackich fortyfikacji (Československé opevnění) wybudowanych w latach 1935-1938. Dostrzegam „Řopíka” czyli lekki schron wkomponowany dla niepoznaki wśród skał.


Droga leśna prowadzi stromo pod górę, po pokonaniu prawie 150 metrów przewyższenia od wsi Všemily wychodzę na łąki za którymi widać mój cel – Větrný vrch. Trzeba przyznać, że ogrom łąk przed wzgórzem robi wrażenie.

Droga wije się naokoło, docieram do punktu w którym roztacza się panorama na trzy strony świata (50°49’47.5″N, 14°24’26.5″E). Czwartą stronę zajmuje zalesiony wierzchołek Wietrznego wierchu.

To że będzie w tym miejscu wiać wiatr to się spodziewałem – w końcu nazwa zobowiązuje. Ale jak na złość zaczął padać deszcz pomimo, że prognoza pogody mówiła że jeszcze na początek opadu mam ponad dwie godziny. Warunki więc na fotografowanie widoków fatalne. Niemniej jednak coś niecoś widać. A muszę powiedzieć, że widoki stąd z łąkami na pierwszym planie są zacne.

W kierunku zachodnim przede wszystkim wyróżnia się potężny stożek góry Růžovský vrch. Według przygotowanego sobie wcześniej opisu powinienem widzieć na lewo od niego Děčínský Sněžník, a na prawo Großer Zschirnstein. Ale deszcz niweczy dalekie panoramy…

Dostrzegam zabudowania miejscowości Vysoká Lípa, a za nią górę Großer Winterberg.

Na północ widok, który właściwie był przyczyną mojego przyjścia w to miejsce – Jetrzychowickie ściany (Jetřichovické stěny) w pełnej okazałości. Szkoda tylko, że ten deszcz tak zacina.

Wyciągam teleobiektyw i walcząc z deszczem i wiatrem próbuję bez statywu uchwycić miejsce opisane na początku wpisu: atrakcje Jetrzychowickich Ścian, czyli altanę Mariina vyhlídka i punkt widokowy na Ścianie Wilhelminy. Jak na warunki bojowe robienia zdjęcia nie wyszło najgorzej po obróbce fotografii po powrocie:

Zacinający deszcz okazał się być tylko preludium do wstępu co mnie czeka. Po przejściu na drugą stronę wzgórza aby zobaczyć co widać z niego w kierunku południowym, pierwsze co ujrzałem to ścianę ulewy, która zaatakuje mnie w przeciągu minut. O jakiejkolwiek dłuższej ‚sesji zdjęciowej’ nie było juz mowy.

Ulewę przeczekałem pod drzewami porastającymi szczytową partię Wietrznego wierchu. Stwierdziłem, że atak na szczyt sobie odpuszczę. Widziałem z oddali pomiędzy drzewami chyba jakąś skałkę na wierzchołku, ale dość już przemoczony dałem sobie spokój. I tak czekała mnie jeszcze droga powrotna do wsi Všemily. Aby nie wracać tą samą drogą na powrót obrałem szlak rowerowy obiegający wzgórze od południa. Do tego szlaku miałem prawie kilometr spaceru przez mokre po ulewie łąki i pastwiska, okrążenie stada krów, przedarcie się przez elektryczne pastuchy. Tak więc relacji fotograficznej z tego odcinka nie ma 🙂 Zdjęcie robię dopiero po dotarciu do szlaku rowerowego – widok Wietrznego Wierchu od strony południowej:


Monotonię powrotu szlakiem rowerowym przerywa dostrzeżenie czegoś na skale stojącej przy drodze.

Kilka metrów od drogi widzę wykuty napis i datę:

Wykuta inskrypcja to ‚G W 1696’ w kwadratowej ramce. Z duzym prawdopodobieńswem jest ona związana z budową lub ukończeniem budowy drogi, którą idę.

Nieco dalej na jednej ze skał wykuta kapliczka oraz znak graniczny.

Kilka minut później docieram do zabudowań wsi, wyprawa na Wietrzny wierch dobiegła końca.


Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s