Neuhauser [zn.]

Jestem na południowo-wschodnim krańcu tzw. „Worka Okrzeszyńskiego”. Właśnie przeszedłem zalesiony odcinek granicy polsko-czeskiej nr III/247, którego „tajemnice” opisałem w osobnym wpisie. Przy słupku granicznym III/248, gdzie granica zmienia przebieg o 90 stopni dostrzegam, że może być szansa na jakiś widok nieopodal.
Idę więc jeszcze kawałek wzdłuż granicy i nie myliłem się. Docieram bowiem na skraj lasu w pobliżu wierzchołka wzniesienia Bijakowa gdzie otwiera się widok na Góry Jastrzębie.

W drugą stronę widok trochę ograniczony na południowy skrawek Worka Okrzeszyńskiego z przebijającymi na horyzoncie Karkonoszami.

Na dziś wędrówki wzdłuż granicy polsko-czeskiej starczy. Powracam na zakręt granicy przy słupku III/248 i kieruję się na północ w stronę niewielkiej doliny ciągnącej się równolegle do granicy kilkaset metrów od niej. Ciekawi mnie bowiem szalenie czy w tej dolince ‚na krańcu Sudetów’ znajdę jeszcze ślady niedawnego całkiem osadnictwa – niewielkiego przysiółka Neuhauser.


źródło mapy: amzp.pl

Na mapie widać, że osada Neuhauser składała się z zaledwie kilku domów. Zdjęcie lotnicze z 1952 roku pokazuje, że dwa z nich jeszcze stały.


źródło zdjęcia lotniczego: kontaminace.cenia.cz

Na zdjęciu lotniczym widać również, że aż do samej granicy ciągnęły się pola bądź pastwiska (oraz szeroki pas graniczny…). Dzisiaj to wszystko porasta gęsty las:


źródło zdjęcia satelitarnego: google.com

Jestem w miejscu, gdzie na zdjęciu lotniczym z 1952 roku widać dom po lewej stronie (50°36’57.0″N, 16°2’32.0″E).

Zastanawiam się, czy to ten dom został uwieczniony na jedynym przedwojennym zdjęciu przysiółka Neuhauser, jakie znalazłem…

źródło zdjęcia: dolny-sląsk.org.pl

Kilkanaście metrów od dzisiejszej leśnej drogi można dostrzec pozostałości murów domu.


Prawie naprzeciw tych zachowanych resztek domu, po drugiej stronie drogi stoi krzyż.

Wyryta inskrypcja na krzyżu mówi, że został on postawiony w 1913 roku.

Przejmująca jest górna część tego przydrożnego krzyża z pozostałościami  kończyn dawnej figury Chrystusa.

Rzekłbym, że mógłby to być to swoisty symbol dawnego przysiółka Neuhauser.

 

Na załączonej powyżej przedwojennej mapie, która jest z 1898 roku zauważam zaznaczony inny przydrożny krzyż, który umiejscowiony jest po drugiej stronie dawnego przysiółka. Ruszam więc w górę dolinki zobaczyć czy ten krzyż zachował się do dzisiaj.

Po drodze mijam jeszcze jedne ruiny po dawnym domostwie.

To zapewne resztki studni…

Krzyża z mapy z 1898, nie dostrzegłem w miejscu zaznaczonym na niej ale kilkadziesiąt metrów dalej, na rozdrożu dróg (50°36’55.0″N, 16°03’02.5″E). Krzyż ten nie ma żadnych inskrypcji, ale wygląda na stary. Zresztą skąd inaczej by się wziął w takim miejscu, w środku lasu ‚na końcu świata’? Można więc założyć, że to ten z mapy (może był przestawiony np. po wojnie).


Mała niespodzianka czekała na końcu dolinki. W miejscu gdzie kończyła się droga leśna wybudowany został „punkt czerpania wody” na strumieniu płynącym przez dawny przysiółek.

Tuż obok tego małego zbiornika wodnego wybudowana została wiata, jest miejsce na ognisko i mały zapas opału. Czego jak czego, ale takiego miejsca odpoczynku  ‚na końcu Sudetów’ się nie spodziewałem. Tym bardziej, że nie ma tutaj szlaków, a miejsce wypoczynku nie jest widoczne z najbliższego zielonego szlaku granicznego.


 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s