Wredą i Wiecznością

Wzięło mnie na popołudniową dwugodzinną pętlę rowerem po Górach Bystrzyckich dwoma leśnymi duktami.

Startuję w Pokrzywnie, pierwsza część trasy: Droga Stanisława – górska droga wybudowana w latach trzydziestych XX wieku. Oryginalnie droga nosiła nazwę „Wrede Weg” (albo „Forstmeister Wrede Weg” – Gościniec Leśniczego Wrede’go). Przez miejscowych często jest dzisiaj nazywana jako „Wreda”.

Przede mną coś takiego…

… jak się okazuje jednostajne 300 metrów pod górę przez 4 kilometry po kamieniach, ani chwili wytchnienia. Już chyba wiem czemu miejscowi nazywają ją Wreda 🙂

Po 4 kilometrach w końcu wypłaszczenie terenu 🙂 …

… oraz pojedyncze widoki wśród lasu.

Mijam skałkę z inskrypcją upamiętniającą budowę drogi (50°20’51.1″N 16°31’21.6″E).

Jeszcze kapliczka na skrzyżowaniu duktów…

… i dojeżdżam do Huty. Dziś to łąki i pojedyncze chałupy.

A przed wojną całkiem spora osada.

źródło mapy: deutschefotothek.de

Przerwa na odpoczynek w Hucie na polanie z widokiem 🙂

Teraz powrót z powrotem w dół, odbijam na czerwony szlak rowerowy. To tu zaczyna się Wieczność – leśny dukt wybudowany w 1788 roku, łączący wsie Zalesie i Pokrzywno.

Po pierwszych kilkuset metrach na dukcie Wieczności już Go widzę.

‚Grauer Mann’ („Szary Człowiek”), Kamienny Człowiek dziś znany jako Strażnik Wieczności.


Rzeźba przedstawiająca wyprostowanego mężczyznę w kapeluszu powstała najprawdopodobniej w 1872 roku w miejscu, w którym w czasie zamieci zamarzł mieszkaniec jednej z okolicznych wsi.

źródło fotografii: dolny-slask.org.pl

W latach 60-tych XX wieku rzeźba została zniszczona…

autor zdjęć z 1988 roku: Marek Kledzik

W 1989 roku została zrekonstruowana przez Andrzeja Pękalskiego przy pomocy członków Studenckiego Koła Przewodników Sudeckich – Zbigniewa Osińskiego i Jacka Pawłowskiego.

fragmenty tekstu na podstawie: wikipedia.org


Posąg ma charakterystyczne ponad półmetrowej długości buty.

Na mufce napis ‚Nesselgrund’ (Pokrzywno) ze strzałką, poniżej data 1872. Czyli Strażnik Wieczności jest jednocześnie drogowskazem 🙂

No to wedle drogowskazu jestem na dobrej drodze powrotnej 🙂


Zatrzymuję się jeszcze na chwilę przy kamiennej kapliczce stojącej na rozdrożu Drogi Wieczność i tzw. Ścieżki Strachu (50°19’49.5″N 16°31’58.5″E).

Na kamiennej tabliczce wyryta została data ‚1814’ oraz inicjały „J.F.” oraz „J.P.”

Na znalezionych w internecie zdjęciach ze stycznia 2018 roku widać, że kapliczka została przewrócona.

źródło fotografii: facebook.com

W kwietniu 2018 roku kapliczka zniknęła z tego miejsca. Z otrzymanych informacji na szczęście wynika, że w obawie przed kradzieżą kapliczka została przeniesiona do przechowania w bezpiecznym miejscu. W niedługim czasie ma ona powrócić tam gdzie ona oryginalnie stała z solidniejszym zabezpieczeniem przed powtównym wykopaniem.

 


Teraz już tylko przede mną 5 kilometrów słynnej monotonii Wieczności.

źródło mapy: deutschefotothek.de

 

Reklamy

8 thoughts on “Wredą i Wiecznością

  1. Byłam tam kilka dni temu. Kapliczki już niestety nie ma. Ktoś ją barbarzyńsko wyrwał z ziemi. Po prostu ukradł !!!
    Myślę, że ci, którzy nie mieli okazji widzieć jej w naturze, w miejscu, gdzie trwała ponad 200 lat, będą panu wdzięczni za Pana dokumentację, dociekliwość i dzielenie się całym tym bogactwem z nami.
    Ja jeszcze miałam okazję widzieć i podziwiać tę kapliczkę, ale ci, którzy wybiorą się tam teraz, już jej nie zastaną. Pozostała po niej tylko dziura w ziemi, która niebawem zarośnie i wszelki ślad po niej zaginie.
    Dziękuję za bloga. Pozdrawiam.

  2. kapliczka ma się dobrze czeka na dogodne warunki postawienia i zabezpieczenia, skądinąd pytanie może kto jest w ogóle odpowiedzialny za tego rodzaju zabytki na terenie lasów- czy same lasy czy raczej jednak wyższe instancje? To mój dylemat bo nie wiadomo kog skłaniać do solidnych działań na rzecz ratowania takich zabytków, które w jakiś sposób co rusz znikają z lasów.

    • dziękuję za dobre informacje odnośnie kapliczki. Jesli chodzi o odpowiedzialnosć, to wg mnie powinna ona spoczywać na konserwatorze zabytków. Niestety w takich przypadkach (zabytki w środku lasu) to chyba bardziej trzeba polegać na miejscowych ludziach, którym zależy na zachowaniu takich miejsc.
      Pozdrawiam.

  3. co do drogi Wieczność to jest tam więcej tajemnic niż te zawarte w poście- ciekawym zresztą jak zawsze, jak coś to zapraszam do kontaktu na priv

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s