Wysoka Kopa

Postawiony cel był ambitny – zdobycie pierwszego szczytu z serii Korony Sudetów wszelakich na rowerze. Niestety stan końcowego odcinka drogi podejścia na szczyt plus ostatnie pięćdziesiąt metrów bez drogi spowodował, że Wysoka Kopa – najwyższy szczyt Gór Izerskich (1126m n.p.m.) jest moim pierwszym szczytem Korony Sudetów wszelakich zdobyty … z rowerem 🙂

Wierzchołek (50°50′59″N 15°25′12.6″E) czytelnie, jasno a nawet podwójnie oznaczony przez wcześniejszych zdobywców, absolutnie przyczepić się nie można, że się go nie znajdzie.

Z racji bardzo wczesnej pory po ‚dość’ krótkiej nocy, zdrowego rozsądku i planów udanego dalszego rowerowania tego dnia początkowy odcinek drogi zejścia z Wysokiej Kopy (czyli dobre pół godziny jak się okazało) odbył się również z rowerem zamiast na rowerze…

Reklamy

One thought on “Wysoka Kopa

  1. Wreszcie oznakowany jak należy. Wybieramy się tam po raz kolejny. Za pierwszym razem kiedy istniała tylko pierwsza wrocławska Korona Sudetów nie było nic, żadnej nawet karteczki. Później pierwsi koronni zdobywcy i inni zaczęli na szczycie układać wieżyczki z kamieni, aż wreszcie ktoś oznaczył to miejsce. Łatwo tam teraz trafić.Warto też przy okazji obejrzeć dawną kopalnię kwarcu „Stanisław” i zrobić trekking po pieczątkę do schroniska na Wysoki Kamień. Widoki zapierają dech.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s