Ještěd

Po dotarciu (o rany, ostatni raz tu byłem trzydzieści lat temu!) na szczyt, okrążając betonowo-metalowy moloch górskiego hotelu, przebiwszy się przez grupy rozwrzeszczanej młodzieży, minąwszy zaparkowane samochody, slalomem wśród motocyklistów z ich wspaniałymi maszynami (chyba trafiłem na jakiś zlot) – dotarłem w końcu tam gdzie chciałem – na wierzchołek Ještěd 1112m n.p.m. (50°43’57.7″N 14°59’6″E).  Zaskoczenie, bo z tej strony szczytu prawie nikogo nie ma!

Na punkcie widokowym rywalizacja – ilość anten i przekaźników kontra ilość widocznych górek i pagórków. Wynik rywalizacji zależny od pogody.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s