Hejlov

Dzień dobiegał końca – pracowity dzien. W zamierzeniach miało to być ‚przeskakiwanie po górkach Koron Sudetów wszelakich’, czyli: na szczyt, do samochodu, na szczyt,… i tak w tym dniu wyszło już sześć razy (Wojkowa, Andělský vrch, Koło Obserwatora, Luž, Ještěd, Prosečský hřeben). Po powrocie okazało się po podliczeniu, że to przeskakiwanie tego dnia miało 20km z buta przy przewyższeniu ponad 700m – czyli całkiem niezła wędrówka sama w sobie. A przecież do tego dochodzi 200km jazdy samochodem pomiędzy górkami.

Niemniej jednak, jak wspomniałem na wstępie dzień dobiegał końca i zostało do zdobycia jeszcze jedno wzniesienie, najwyższe na Pogórzu Karkonoskim –  Hejlov 835m n.p.m. Nie spodziewałem się, że to będzie piękny koniec dnia, ale po kolei.

Ponieważ było późno podjechałem samochodem do miejsca, w którym zielony szlak odchodził od drogi szutrowej (50°42’15.3″N, 15°28’31.7″E). Jak się poźniej okazało można tą drogą podjechać naokoło dalej aż po miejsce kilkadziesiąt metrów od wierzchołka, ale dobrze że o tym nie wiedzialem gdyż ominąłby mnie urok krótkiej wędrówki zielonym szlakiem.

Kopuła wzniesienia jest bardzo wyrównana. Jednak w Czechach, w odróznieniu od Polski prawie wszystkie repery mają dodatkowo dwumetrową metalową tyczkę z tabliczką ‚znak topograficzny’, stąd wierzchołek Hejlov (50°42’26.8″N 15°28’49.2″E) dostrzegłem w gęstwinie lasu od razu z drogi, pomimo, że miałem do niego kilkadziesiąt metrów. Te tyczki z tabliczką nad reperami to super pożyteczna rzecz.

I teraz ten piękny koniec dnia: widok ze skraju lasu pod wierzchołkiem:

Wyciągnąłem swoją całą kuchnię z plecaka, usiadłem na łące i zostałem tutaj aż do zmroku.

Advertisements

2 thoughts on “Hejlov

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s