Bukowiec

Nic tak nie smuci jak zniszczony drogowskaz leżący gdzieś pomiędzy krzakami. I nic tak nie wk..wia jak bez tego drogowskazu nie wiesz w którym kierunku iść, bo nie widzisz następnego szlaku wymalowanego gdzieś na drzewie lub kamieniu… I kreślisz  ‚rozgwiazdę’ w gps chodząc w kółko:

Nie miałem siły sam podnieść tego drogowskazu, był za ciężki. Jeśli będziecie tam w grupie, postawcie go proszę (N50°41.765; E16°15.130). Ułatwi orientację we mgle.

Reklamy

5 thoughts on “Bukowiec

  1. Ostatnio pod Okolem widziałem lepszy motyw – cztery tabliczki z drogowskazu porozkładane na ziemi w cztery strony świata. Jak spadnie choć niewielki śnieg będzie jak znalazł. A przez Bukowiec nie chodzę odkąd kamieniołom z Rybnicy Leśnej przeżarł się przez grzbiet. Zresztą mało kto chodzi.

    • Właśnie cała rzecz w tym ‚mało kto chodzi’, inaczej ścieżka byłaby wydeptana i nawet we mgle bez drogowskazu człowiek by się połapał, gdzie iść.

  2. Podejście od Sokołowska jest niesamowite. Tak sobie pomyślałem, żeby ktoś zorganizował Maraton Sudetów Wałbrzyskich (na wzór Maratonu Gór Stołowych): Wałbrzych – Borowa – Rybnicki Grzbiet – Rybnica Mała – Rogowiec – Jeleniec – Turzyna – Klin – Andrzejówka – Waligóra – Suchawa – Kostrzyna – Jatki – Lesista Wielka – Stożek Wielki – Bukowiec – Andrzejówka. Bieg dla prawdziwych twardzieli. Wydaje mi się, że to jest sposób na spopularyzowanie tych okolic. Góry nie są zbyt piękne, nie są zbyt wysokie, punktów widokowych nie za dużo, ale jak ktoś lubi mieć satysfakcję ze zdobywania tak stromych szczytów, to powinien tu przyjechać.

    A sam Bukowiec… niepokoi mnie intensywność wydobywania melafirów. Jeszcze kilkadziesiąt lat i góry nie będzie. Dlatego cieszy mnie, że udało mi się ją zdobyć, bo przyszłe pokolenia mogą nie mieć ku temu okazji.

    • Długodystansowy bieg górski w tych okolicach już jest organizowany przez OSiR Boguszów od wielu lat 🙂 – Sudecka Setka na dystansach 42/72/100km, żeby było ciekawiej ze startem o godzinie 22.00. Trasa przebiega przez masywy: Trójgarbu, Chełmca, Dzikowca, Lesistej.
      Zgadzam się całkowicie, że te góry są momentami wyzwaniem (i atrakcją) jeśli chodzi o stromość wytyczonych szlaków w Sudetach. Pozdrawiam.

      • Owszem, są wyzwaniem, ale ludzie o tym nie wiedzą. To chyba taki stereotyp, że wszystko, co nie przekracza 1000 mnpm musi być od razu łatwe lekkie i przyjemne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s