Chełmiec w śniegu

Pierwszy raz w życiu zawędrowałem na tę górkę. Śnieg max do pół łydki. I w życiu nie przypuszczałem że aby bezpiecznie podejść i zejść na nią szlakiem (zielonym oraz E3) będę musiał założyć raki. Nie wiem kto wytyczał te szlaki ale są one, jak jest śnieg,  niezłą drogą treningową 🙂

Alternatywą w śniegu dla tych co nie mają raków zostaje tylko droga rowerowa opasająca Chełmiec – inaczej nie polecam, ryzyko zbyt duże.

Advertisements

2 thoughts on “Chełmiec w śniegu

    • Ja startowałem od Szczawna – przez Lubomin/Trójgarb 🙂 – bo w Szczawnie mam w tej chwili bazę noclegową. Przypadkowo zapomniałem wypakować raki z plecaka po śnieżnym weekendzie w Karkonoszach i jak się okazało los nade mną czuwał na Chełmcu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s