Śnieżka

Po grubo ponad kilkunastu latach postanowiłem zaglądnąć na ten najwyższy punkt Sudetów, pogoda była przepiękna. No i trafiłem na godziny szczytu… rozumiem, że góry są dla wszystkich i tak dalej,  ale punkt z goframi i lodami z automatu przy ‚schronisku’ rozbroił mnie dokumentnie. Starałem się mieć szacunek do ludzi, którzy dotarli tutaj, ale słysząc gwar i krzyki jakoś mi to przychodziło z wielkim trudem. Brakowało tylko wesołego miasteczka (które notabene na jednym ze szczytów w świecie już spotkałem – jeśli chodzi o komercjalizacje nic mnie już nie zdziwi).

W każdym razie mój wniosek typu ‚ścieżką w bok’ odnośnie Śnieżki jest jeden – delektowanie widokami z tego szczytu maksymalnie do pory śniadaniowej, ewentualnie przed zmrokiem. Inaczej się po prostu nie da.

Swoją frustrację odbiłem wracając w stronę Jelenki przepięknym zielonym szlakiem po czeskiej stronie – polecam, dwie godziny ciszy na szlaku spotykając sporadycznie pojedynczych turystów.

Reklamy

2 thoughts on “Śnieżka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s